Klub Generałów

Odszedł gen. broni Waldemar Skrzypczak

Gen. broni Waldemar Skrzypczak odszedł 21 lipca 2025 r.

          Waldemar Skrzypczak urodził się 19 stycznia 1956 r. w Szczecinie. Dorastał w Kołobrzegu, gdzie jego ojciec służył w 32 Pułku Zmechanizowanym.
W 1976 r. dostał się do Wyższej Szkoły Oficerskiej Wojsk Pancernych w Poznaniu, którą ukończył w 1980 r.
          Po ukończeniu szkoły oficerskiej (z czwartą lokatą) trafił do 16 Pułku Czołgów Średnich w Słupsku. Podczas tej służby kompania czołgów, w której był zastępcą dowódcy, wzięła udział w ćwiczeniach wojskowych Sojuz 80.
          W nocy 13 grudnia 1981 r., na kilka godzin przed wprowadzeniem stanu wojennego, część kadry oficerskiej pułku, w tym Skrzypczak, dostała rozkaz przeniesienia do miejscowości Dziewięć Włók na Żuławach, a 16 grudnia Skrzypczak znajdował się w jednym z czołgów, które wjechały do Gdańska, wprost przed bramę główną Stoczni Gdańskiej.
          W lutym 1982 r. uczestniczył w ćwiczeniach, które zakończyły się sukcesem dla jego kompanii. W nagrodę został skierowany (w stopniu porucznika) bez egzaminów do Akademii Sztabu Generalnego WP, którą rozpoczął w październiku 1984 r. Akademię ukończył w 1987 r.
          Po ukończeniu akademii jako najzdolniejszy student na swoim roku, został zarekomendowany do służby w Głównym Zarządzie Szkolenia Bojowego, który tworzył na czas wojny Sztab Frontu Polskiego. Trafił do oddziału planowania operacyjnego, dzięki czemu mógł brać udział w ćwiczeniach Sojuz 88.
          Na początku 1989 r., po pięciu latach spędzonych w Warszawie jako kapitan został szefem sztabu 68 Pułku Czołgów Średnich w Budowie. W grudniu pułk został przeformowany i przemianowany na 33 Pułk Zmechanizowany.
          W 1991 r. został dowódcą 32 Pułku Zmechanizowanego w Kołobrzegu jednostki, w której przez 20 lat służył jego ojciec, Zdzisław.
          Rok później jako major dowodził pułkiem w wielkich ćwiczeniach na poligonie drawskim, które były obserwowane przez najważniejszych oficjeli: Prezydenta Lecha Wałęsę, ministra ON Piotra Kołodziejczyka i szefa Sztabu Generalnego WP Tadeusza Wileckiego. Ćwiczenia prowadził generał Leon Komornicki, szef Inspektoratu Szkolenia Sił Zbrojnych. W ramach ćwiczeń uderzenie pułku było wspierane przez 24 śmigłowce i 12 samolotów Su-22. Pułk wypadł bardzo dobrze co niewątpliwie miało wpływ na to, że po 4 dniach mjr Skrzypczak został wezwany do Bydgoszczy, gdzie Dowódca Pomorskiego Okręgu Wojskowego zaproponował mu stanowisko szefa sztabu 1 Warszawskiej Dywizji Zmechanizowanej. Kilka dni później został  awansowany na podpułkownika.
          Obowiązki szefa sztabu objął w lecie 1993 r. Jako szef sztabu wziął udział w rozwinięciu dywizji na podobieństwo dywizji stacjonujących przy zachodniej granicy. Dzięki tym działaniom dywizja zwiększyła funkcjonalność i liczebność.
W tym okresie zdał pierwszą (najniższą) specjalizację z języka angielskiego. Zaliczył także kurs operacyjno-taktyczny w Akademii Obrony Narodowej.
          Po 3,5-letniej służbie w 1 WDZ w październiku 1996 r. wrócił do uczelni w Rembertowie i rozpoczął 10-miesięczne Podyplomowe Studium Operacyjno-Strategiczne (tzw. kurs generalski).
          Po skończeniu kursu został zastępcą szefa szkolenia bojowego w formującym się Dowództwie Wojsk Lądowych.  19 września 1998 na poligonie drawskim zorganizował wspólnie z Brytyjczykami duże ćwiczenia (brało w nich m. in. udział 18 brytyjskich Herculesów, z których wykonywany był wielki desant). Ćwiczenia zakończyły się dużym sukcesem. Niedługo po tym zdarzeniu dowódca Wojsk Lądowych, generał Zbigniew Zalewski, zaproponował płk Skrzypczakowi stanowisko dowódcy 16 Dywizji Zmechanizowanej w Elblągu. 
          W dniu 15 sierpnia 2000 r. otrzymał awans na stopień generała brygady. Dowodzony przez niego związek taktyczny został wyróżniony Znakiem Honorowym Sił Zbrojnych oraz uznany za najlepszą dywizję w Wojskach Lądowych.
          W 2001 roku przeniósł się do Warszawy i przyjął propozycję objęcia stanowiska  szefa Wojsk Pancernych w Dowództwie Wojsk Lądowych (pod komendą gen. Pietrzyka). W Dowództwie Wojsk Lądowych odsłużył ledwie kilka miesięcy
           Pod koniec 2001 roku gen. Skrzypczak rozpoczął pracę w Sztabie Generalnym WP. Zajmował się tam m.in. opracowaniem hierarchii doktryn NATO i wdrażaniem ich w Wojsku Polskim.
          W 2002 roku zaproponowano mu powrót do Dowództwa Wojsk Lądowych na stanowisko szefa Zarządu Operacji Lądowych (G-3), na co wyraził zgodę. Na nowym stanowisku znów odpowiadał za operacje wojskowe, w tym – jak się wkrótce okazało – przygotowanie do wejścia do Iraku. Decyzja polityczna o wysłaniu wojska zapadła w maju 2003 roku. Do Iraku skierowano 2500 polskich żołnierzy pod dowództwem generała Andrzeja Tyszkiewicza. Gen. Skrzypczak był odpowiedzialny za przygotowanie, przerzut i rotację I i II zmiany PKW. Kilkakrotnie odwiedzał żołnierzy pierwszej zmiany.
          Jesienią 2003 roku gen. Skrzypczak odszedł z Dowództwa Wojsk Lądowych i został dowódcą 11 Dywizji Kawalerii Pancernej w Żaganiu. Służbę na nowym stanowisku rozpoczął 12 grudnia 2003 r. 29 listopada 2004 został wyznaczony na dowódcę Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe w ramach IV zmiany PKW.
          Rozpoczęła się ona 1 lutego 2005. W Iraku generał stosował taktykę ofensywną, dzięki czemu zminimalizował liczbę ataków ze strony rebeliantów. Podczas misji korzystał nie tylko z pomocy wojsk Wielonarodowej Dywizji Centrum-Południe, ale pomagała mu także armia iracka. Nawiązał współpracę z 3 Brygadą 5 Dywizji Irackiej, której żołnierze okazali się niezwykle skuteczni.
          Wraz ze swoją dywizją wrócił do Polski latem 2005. Był pierwszym polskim dowódcą, który wrócił z Iraku bez strat bojowych. Podczas IV. zmiany zginął tylko jeden polski żołnierz – Roman Góralczyk. Jego śmierć nastąpiła w wyniku wypadku samochodowego. Gen. Skrzypczak po powrocie otrzymał od prezydenta Kwaśniewskiego Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
          Po misji w Iraku Skrzypczak wyjechał do Stanów Zjednoczonych. W lutym 2006 w Lackland Air Force Base w Teksasie przeszedł intensywny kurs językowy, potem w Monterey w Kalifornii odbył dwuipółmiesięczne podyplomowe studium w zakresie zarządzania zasobami strategicznymi.
          Po szkoleniu w Stanach Zjednoczonych wrócił na stanowisko dowódcy 11 Dywizji w Żaganiu. Jego kolejnym zadaniem było przygotowanie ćwiczeń Anakonda 2006. Były to największe manewry od czasu Upadku Warszawskiego. Brały w nich udział wszystkie rodzaje wojsk, Żandarmeria Wojskowa i policja. Manewry obserwowali Minister ON Radosław Sikorski i szef BBN Władysław Stasiak.
          Tydzień po manewrach gen. Skrzypczak dostał polecenie stawienia się w BBN, gdzie szef BBN Władysław Stasiak z upoważnienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego zaproponował mu nominację na dowódcę Wojsk Lądowych. Generał się zgodził.
          Dowódcą Wojsk Lądowych został 2 października 2006. Zaraz po objęciu obowiązków otrzymał zadanie przygotowania kontyngentu do udziału w misji w Afganistanie. 
          W sierpniu 2007, kilka dni po incydencie w Nangar Chel, brał udział w rozmowie u szefa MON i potwierdził wersję wypadku, którą znał z raportu żołnierzy. Ówczesny szef Służby Kontrwywiadu Wojskowego Antoni Macierewicz przedstawił inną wersję, z której wynikało, że żołnierze okłamali swoich dowódców. Z podsłuchanych rozmów wynikało, że mogła to być zemsta na cywilach, czyli zbrodnia wojenna. Po aresztowaniu żołnierzy gen. Skrzypczak odbył rozmowę z dziennikarzem, w której skrytykował formę zatrzymania żołnierzy i wyraził przekonanie, że są niewinni. Zagroził także, że poda się do dymisji, jeśli zostaną oni skazani.
Kontyngent w Afganistanie miał duże braki w wyposażeniu, dlatego generał wysyłał do MON i Sztabu Generalnego WP prośby o uzupełnienie brakującego sprzętu. Były one jednak przeważnie ignorowane. 10 sierpnia 2009 r. podczas walki z Talibami zginął porucznik Daniel Ambroziński. Generał Skrzypczak wyraził swoją dezaprobatę dla braku reakcji przełożonych na wnioski dotyczące pilnych zakupów sprzętu. 16 sierpnia, przemawiając na lotnisku wojskowym nad trumną por. Ambrozińskiego, ponownie skrytykował władze. Słowa te wzbudziły kontrowersje w kręgach rządowych. W ich następstwie 17 sierpnia 2009 generał Skrzypczak oddał się do dyspozycji prezydenta. 15 września został odwołany ze stanowiska Dowódcy Wojsk Lądowych.
         Po odejściu z wojska udzielał się w mediach w charakterze eksperta ds. wojskowych. W listopadzie 2010 założył blog, na którym komentował bieżącą sytuację w polskiej armii.
W kwietniu 2010 r. ukazała się książkowa biografia gen. Skrzypczaka pt. „Moja wojna”.
          1 czerwca 2011 r. w Wojskowym Sądzie Okręgowym zapadł wyrok uniewinniający żołnierzy oskarżonych za zdarzenie w Nangar Khel. Gen. Skrzypczak, który od początku wspierał żołnierzy, był obecny na ogłoszeniu wyroku. Później sugerował, że za oskarżeniem żołnierzy mogli stać oficerowie SKW, podległej wówczas Antoniemu Macierewiczowi.
          8 września 2011 r. gen. Skrzypczak został doradcą Ministra ON. Do jego głównych zadań należało doradzanie w zakresie reformy dowodzenia oraz modernizacji technicznej Sił Zbrojnych.
          25 czerwca 2012 r. został mianowany podsekretarzem stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej ds. uzbrojenia i modernizacji. 28 listopada 2013 r. podał się do dymisji. Powodem było doniesienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa, złożone przez kontrwywiad wojskowy.
          W 2015 r. objął funkcję doradcy dyrektora Wojskowego Instytutu Technicznego Uzbrojenia w Zielonce. Z funkcji tej został zwolniony w lutym 2017 r. za krytykę postępowania Bartłomieja Misiewicza, cywilnego rzecznika prasowego MON, zwłaszcza domagania się przez niego oddawania mu honorów wojskowych.

          Uroczystości pogrzebowe gen. Skrzypczaka miały miejsce w dn. 25.07.2025 r. Odbyły się one z najwyższymi honorami wojskowymi. Prócz rodziny i najbliższych zmarłego wzięła w nich udział ogromna rzesza towarzyszy żołnierskiej służby Generała, kolegów, byłych współpracowników i podwładnych. Byli obecni przedstawiciele resortu Obrony Narodowej z wicepremierem, ministrem ON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz podsekretarzem stanu w MON Stanisławem Wziątkiem. Byli licznie zgromadzeni przedstawiciele sił zbrojnych, wśród nich Szef Sztabu Generalnego WP gen. Wiesław Kukuła oraz Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. broni Marek Sokołowski, a także wielu innych generałów zarówno będących w służbie czynnej, jak i w stanie spoczynku. Z tych ostatnich można wymienić byłych szefów SG WP: gen. Rajmund Andrzejczak, gen. Mieczysław Cieniuch (ambasador RP w Turcji) oraz gen. Leszek Surawski. Licznie reprezentowany także był nasz Klub na czele z prezesem viceadm. Markiem Toczkiem (byli obecni m. in. generałowie: F. Puchała, J. Słowiński, W. Saczonek, S. Filipiak, R. Kloc, A. Lewandowski, M. Oleksiak i inni). 
         Uroczystości rozpoczęły się Mszą Św. Żałobną w Katedrze Polowej WP, podczas której pożegnał zmarłego wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. W imieniu kolegów głos zabrał gen. dyw. Jerzy Michałowski.
Po Mszy Św. nastąpiło odprowadzenie urny z prochami Generała na miejsce wiecznego spoczynku.
Gen. broni Waldemar Skrzypczak spoczął na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

„Cześć Jego pamięci”

 

Opublikowano
Umieszczono w kategoriach: Odeszli