Klub Generałów

Posiedzenie Senackiej Komisji Petycji (59.) – 26.11.2025r.

          W dniu 26.11.2025 r. odbyło się posiedzenie Senackiej Komisji Petycji, debatującej nt. emerytur mundurowych, o którym informowaliśmy we wpisie z dnia 22 listopada br. Zachęcamy do zapoznania się z przebiegiem Posiedzenia Komisji. Szczególnej uwadze polecamy wystąpienia:
     – senatora  gen. broni w st. spocz. dr. Mirosławem Różańskim; oraz
     – kpt. rez. Leszka Szymańskiego.
Obaj panowie z ogromnym zaangażowaniem reprezentują nasze interesy na forum Senatu RP. Obrady zakończyły się pełnym sukcesem. Komisja podjęła decyzję o skierowaniu petycji do prac legislacyjnych. W praktyce oznacza to, że powstanie projekt ustawy w przedmiotowej sprawie.
Szczegółowy przebieg posiedzenia Komisji został przedstawiony w piśmie Kancelarii Senatu do Prezesa Stowarzyszenia Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin zamieszczonym poniżej.


———————–
Link, pod którym można obejrzeć posiedzenie komisji:
Senat Rzeczypospolitej Polskiej – Transmisja

Posiedzenie Komisji Petycji (nr 59) w dniu 26-11-2025 – wyciąg z protokołu.

Przewodniczący Robert Mamątow:
(…) Przechodzimy do następnego punktu. Jest to petycja nr P11-82/24. Bardzo proszę o przypomnienie tej petycji. Jest to petycja kontynuowana.

Główny Specjalista w Dziale Petycji i Korespondencji w Biurze Analiz i Petycji w Kancelarii Senatu Gabriel Kopania:
Gabriela Kopania, Dział Petycji i Korespondencji.
Ja przypomnę, że jest to petycja zbiorowa, która została wniesiona przez Stowarzyszenie Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin.
Autorzy petycji wskazali na konieczność zmiany przepisów prawa w taki sposób, aby przywrócić prawa nabyte żołnierzom zawodowym, którzy prawo do świadczeń emerytalno-rentowych nabyli przed 1 stycznia 1999 r., oraz likwidacji dyskryminacji tej grupy żołnierzy wobec żołnierzy, którzy rozpoczęli służbę po 31 grudnia 1998 r., i żołnierzy zawodowych będących sędziami i prokuratorami.
Wysoka Komisja rozpatrywała petycję podczas 3 posiedzeń. W czasie ostatniego posiedzenia, 25 czerwca br. wysłuchali państwo informacji o opinii sejmowej Komisji do Spraw Petycji dotyczącej zakończenia prac nad petycją o podobnej treści. Przewodniczący sejmowej komisji w piśmie do pana przewodniczącego z 9 maja br. wskazał, że posłowie przyjęli 2 odpowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji na dezyderat i postanowili nie wszczynać procesu legislacyjnego.
Podczas posiedzenia komisja zapoznała się z pisemną opinią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w której wskazano na ustalenia międzyresortowego zespołu dotyczące rozwiązań dla funkcjonariuszy i żołnierzy zawodowych. Państwo senatorowie zapoznali się również z pismem autorów petycji, w którym wnioskowano o jak najszybsze podjęcie działań legislacyjnych.
W dyskusji głos zabrał pan senator Różański, który wskazał na zasadność podjęcia prac nad rozwiązaniami legislacyjnymi wnioskowanymi w petycji. W imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej głos zabrał pan dyrektor Kosiński, który potwierdził gotowość do podjęcia prac legislacyjnych.
Po otrzymaniu szczegółowych danych z ZUS komisja postanowiła wystąpić do Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu o sporządzenie wstępnej oceny skutków regulacji w oparciu o dostępne dane. Dokument został sporządzony. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
W tym momencie bym prosił Biuro Legislacyjne o przedstawienie tej opinii, jeśli można.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Łukasz Makarski:
Dziękuję, Panie Przewodniczący.
Ja przekażę głos koledze, który sporządził OSR.

Główny Ekspert w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Marian Fałek:
Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo! Szanowni Państwo!
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że ocena skutków regulacji została sporządzona w oparciu o dane, które istnieją w przestrzeni publicznej, a z uwagi na specyfikę obszaru, który będzie podlegał regulacji, konieczne są pewne dane szczegółowe. W związku z tym w ocenie skutków regulacji jest zawarty wniosek, że zachodzi potrzeba dokładniejszego, bardziej precyzyjnego rachunku i po prostu trzeba byłoby wystąpić o konkretne dane do ZUS czy do Ministerstwa Obrony Narodowej. Jednakże z rachunku, który został sporządzony – źródła informacji, źródła danych zostały tutaj ujęte, zostało zaprezentowane, skąd wzięto parametry do rachunku – wynika, że ta regulacja będzie oczywiście powodowała wzrost wydatków budżetu państwa.
Szacunki są następujące. W przypadku obliczenia na nowo wysokości emerytur i rent ustalonych przed 1 stycznia wzrost wydatków szacuje się na kwotę ok. 1,4 miliarda zł. Ta kwota w kolejnych latach w cenach stałych będzie ulegała zmniejszeniu, ponieważ liczebność tego zbioru będzie ulegała zmniejszeniu.
Jeżeli chodzi o wniosek, który dotyczy zmiany zasad waloryzacji emerytur, to tutaj skutek finansowy będzie w granicach od 60 milionów do 238 milionów zł w zależności od tego, jaka będzie różnica w tempie wzrostu uposażenia żołnierzy i w tempie wzrostu wskaźnika waloryzacji. Rachunek przyprowadzono dla różnicy w tempie wzrostu wynagrodzeń i inflacji na poziomie 1% i 4%.
Największe problemy przy sporządzaniu rachunku dotyczyły wniosku o możliwość pobierania kilku świadczeń. Z reguły takie regulacje dotyczą przypadków jednostkowych. Występowaliśmy do ZUS, aby dokonał przeliczenia. Jednakże z dokumentów, z publikacji, które istnieją w przestrzeni publicznej… Była pewna publikacja, doktorat, na podstawie którego można było przyjąć pewne założenia. Wynika z tego, że osoby, które podejmowały pracę w tamtym okresie – był to okres raczej trudny, była wówczas trudna sytuacja gospodarcza, było wysokie bezrobocie – podejmowały prace raczej niżej płatne. Jest też informacja, w jakim procencie osoby, które były na emeryturze, pracowały. Przyjęte założenia pozwalają szacować, że byłaby to prawdopodobnie kwota poniżej 464 milionów zł. To chyba wszystkie kwestie.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś z gości zaproszonych do tej petycji chciałby zabrać głos?Proszę bardzo. Proszę się przedstawić.

Zastępca Dyrektora Departamentu Budżetu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Anna Cichocka:
Dzień dobry.
Anna Cichocka, zastępca…

(Przewodniczący Robert Mamątow: Pani z ministerstwa?)

Tak.

(Przewodniczący Robert Mamątow: Proszę bardzo.)

Panie Przewodniczący!
Anna Cichocka, zastępca dyrektora Departamentu Budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Co prawda złożona petycja dotyczy żołnierzy zawodowych, ale jest ona tożsama z zapisami dotyczącymi osób, które są na zaopatrzeniu emerytalnym, funkcjonariuszy służb mundurowych.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zmiany treści art. 7, czyli kwestii możliwości pobierania podwójnych emerytur, chcę poinformować, że obecnie jest powołany w tym zakresie zespół międzyresortowy. Prowadzone prace są koordynowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Udział w pracach tego zespołu bierze zarówno Ministerstwo Obrony Narodowej, jak i ministerstwo spraw wewnętrznych.
Wyliczenie skutków wejścia w życie proponowanych zmian nie jest proste i oczywiste. Trudno się opierać na danych, które są ogólnodostępne w przestrzeni publicznej, ponieważ trzeba wziąć pod uwagę, że okresy zatrudnienia funkcjonariuszy, którzy przed 1 stycznia 1999 r… Była możliwość zaliczania ich okresów pracy w cywilu do okresów służby i na tej podstawie mają oni wyliczoną emeryturę. Ponadto czasookresy pracy, już później, na świadczeniu emerytalnym, wiązały się z tym… Wtedy niekoniecznie musiały być odprowadzane składki emerytalno-rentowe, bo takie wówczas obowiązywały przepisy.
W związku z tym znalezienie dobrego rozwiązania w tej materii wymaga zebrania bardzo szczegółowych informacji i jest rozpatrywanych kilka możliwości wprowadzenia zmian. Nie chcę o nich obecnie mówić, ponieważ to wszystko jest na etapie prac i zbierania, uszczegółowiania informacji. Na tym etapie trudno jest stworzyć taki bardzo realny… zebrać bardzo realne dane, żeby móc ocenić skutki tej zmiany. W związku z tym, że dalej trwają prace nad tymi zmianami, prosimy o to… Jeżeli będą już one przygotowane, po prostu wystąpimy o wprowadzenie projektu do wykazu prac legislacyjnych rządu.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Ale pani może mi jednoznacznie odpowiedzieć, czy… Gdyby przyszło pani powiedzieć dzisiaj, czy popiera pani tę petycję, czy nie, to jakie by było pani zdanie?

Zastępca Dyrektora Departamentu Budżetu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Anna Cichocka:
W kwestii możliwości pobierania drugiej emerytury czy w kwestii jakiegoś dodatku do obecnej emerytury powinny dalej trwać prace, natomiast w kwestii zmiany art. 6 nie, ponieważ w tej kwestii wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny. Orzekł on, że wprowadzona zmiana nie pozbawia możliwości waloryzacji emerytur, zmienia tylko sposób ich waloryzacji, a więc prawo jest zachowane. W zakresie zmiany art. 6 proponowałabym odstąpienie od dalszych prac, natomiast w zakresie art. 7 będziemy dalej prowadzić prace. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Ja mam jeszcze pytanie do biura analiz.
Pani mówiła o petycji, która wpłynęła do komisji petycji w Sejmie. Jakie tam było ostateczne rozwiązanie? Oni nie podjęli prac nad petycją?

Główny Specjalista w Dziale Petycji i Korespondencji w Biurze Analiz i Petycji w Kancelarii Senatu Gabriela Kopania:
Panie Przewodniczący, komisja przyjęła do wiadomości odpowiedzi na 2 dezyderaty skierowane przez komisję do MSWiA i nie podjęto prac legislacyjnych.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy jeszcze ktoś z gości zaproszonych chciałby zabrać głos? Nie widzę zgłoszeń.
Bardzo proszę, może pan teraz…

(Głos z sali: Oddaję głos najpierw…)

Nie, nie, to ja oddaję głos. Dziękuję.

Bardzo proszę, Panie Senatorze.

Senator Mirosław Różański:
Panie Przewodniczący!
Przede wszystkim przepraszam za spóźnienie, ale tak się składa, że jako parlamentarzyści mamy sporo aktywności.
Dziękuję, że mogę wziąć udział w kolejnym posiedzeniu Komisji Petycji.
Trudno mi się odnieść do całej dyskusji, ale słuchając fragmentu wypowiedzi pani mówiącej o tym, że ewentualnie byłaby zgoda na jakąś częściową, jak rozumiem, satysfakcję czy gratyfikację wypłacaną tym, którzy dzisiaj postulują o to drugie świadczenie emerytalne… Miałem taką możliwość, że rozmawiałem z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji. Ja, Panie Przewodniczący, na swoim ostatnim posiedzeniu Komisji Petycji, kiedy była rozpatrywana ta kwestia, zadałem pytanie, może takie trochę prowokacyjne. Powiedziałem, że warto byłoby, aby strona rządowa po prostu sama sobie odpowiedziała, czy chce ten problem rozwiązać, czy nie. Bo dzisiaj, śledząc korespondencję… Ja mam taką możliwość – korzystam z tego – że kieruję do praktycznie wszystkich ministerstw oświadczenia, czyli pytania dotyczące tej kwestii. I odnoszę wrażenie, że takie przesuwanie odpowiedzialności, a na końcu używanie określenia, że trudno jest zdefiniować i ocenić skutki finansowe regulacji… Otrzymałem taką odpowiedź od prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że nie można oszacować, jaka jest liczba osób, które takim dodatkowym świadczeniem byłyby objęte. Jest to swego rodzaju nieporozumienie, bo to jest naprawdę nieskomplikowane do oszacowania.
Ale co jest najbardziej istotne? Zapytam, jeżeli pan, Panie Przewodniczący, pozwoli. Dyskusja toczy się w takich 2 wymiarach. Ja rozumiem, że pani powołuje się na kwestię orzeczeń Trybunału, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że w naszej przestrzeni niejednokrotnie były analizowane różne sytuacje i niejednokrotnie nasze podejście do danej sprawy było zupełnie inne w jakimś horyzoncie czasowym.
To wszystko, Szanowni Państwo, ma nie tylko wymiar formalnoprawny, wymiar zapisów, które są dokonywane na pewnym etapie przez, krótko mówiąc, poszczególne, upoważnione do tego instytucje, ale także wymiar czysto społeczny, czysto ludzki. Bo jeżeli jest tak, że ktoś podejmuje pracę jako obywatel naszego kraju i, krótko mówiąc, wypełnia wszystkie zobowiązania odnośnie do kwestii świadczeń, które są mu, że tak powiem, potrącane, m.in. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a później nie może skorzystać z prawa… No, stańmy, popatrzmy w oczy tym ludziom i powiedzmy, że to się tak nie liczy. Z drugiej strony chcemy aktywizować osoby, żeby jak najdłużej świadczyły pracę. Nawet się mówi o tym, że ci, którzy zakończyli służbę, też powinni być wykorzystywani przez państwo i też powinni pracować. A więc dlaczego mają być pozbawieni tego świadczenia?
Droga Pani, Drodzy Państwo, wy jesteście, że tak powiem, w komfortowej sytuacji, ale ja przez te 2 lata otrzymałem całą masę nie tylko pytań, ale też takich bardzo mocnych stwierdzeń. Były to pytania, co my, parlamentarzyści, robimy w tym zakresie. W okresie, który był przed ostatnią elekcją niejednokrotnie w przestrzeni publicznej pojawiały się deklaracje, że ta pewna krzywda społeczna zostanie naprawiona. Wybory się obyły, jesteśmy na stanowiskach parlamentarzystów bądź w administracji rządowej i, powiem wprost, nabieramy trochę wody w usta i znowu mówimy, że są wyroki, że jest kwestia taka i taka. Nie dostrzegamy tej grupy. Zaryzykuję, Panie Przewodniczący, i powiem wprost: jeżeli sytuacja jest taka, że ci byli żołnierze i byli funkcjonariusze pracują, odprowadzają podatki i świadczenia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to są oni bardzo pożądaną częścią społeczeństwa, bo zasilają Zakład Ubezpieczeń Społecznych. I tymi środkami Zakład Ubezpieczeń Społecznych zarządza, realizując świadczenia w stosunku do świadczeniobiorców – przepraszam za określenie – cywilnych. I mogłoby się wydawać, że jest w porządku. Ale chcę powiedzieć mocno i stanowczo, że ta część naszego społeczeństwa… Mówię tutaj o byłych żołnierzach zawodowych, a raczej o żołnierzach, którzy zakończyli służbę wojskową, o funkcjonariuszach, którzy zakończyli służbę w różnych formacjach. Oni są skrzywdzeni. I jeżeli nie będziemy chcieli się pochylić nad tą sprawą i spojrzeć na nią w ten sposób… Myślę, że ta kolejna, że tak powiem, rotacja dokumentów, które będą przepływały między parlamentarzystami, którzy tym tematem będą się zajmowali… Będziemy tu angażowali naszą szanowną komisję. Ale efektów nie będzie. I o czym to będzie świadczyło? O tym, że wrażliwość społeczna na tym poziomie parlamentarnym i administracji rządowej jest, że tak powiem, lekko wyciszona.
Przepraszam, Panie Przewodniczący, za może emocjonalne wystąpienie, ale ja tak to widzę. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze z państwa, z gości zaproszonych chciałby zabrać głos? Nie widzę chętnych.
Otwieram dyskusję.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Pan jeszcze? Proszę się zgłaszać. Proszę bardzo.

(Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin Leszek Szymański: Kapitan…)

Przepraszam, że tak pośpieszam, ale musimy o godzinie 10.00 opuścić salę, a mamy jeszcze 2 bardzo ważne punkty. Sala musi być przygotowana do posiedzenia plenarnego.
Bardzo proszę. Bardzo proszę mówić zwięźle.

Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin Leszek Szymański:
Kpt. w st. spocz. Leszek Szymański.
Na wstępie, Panie Przewodniczący, pozwolę sobie przypomnieć pańskie słowa z 25 czerwca 2025 r., kiedy rozpatrywaliśmy tę petycję. Otóż powiedział pan tak: „A ja bym poszedł dalej i zaproponował, żebyśmy jednak podjęli prace legislacyjne nad tą petycją i przygotowali projekt ustawy, bo, tak jak powiedział pan senator – pan gen. Różański – konieczne jest to, żeby te sprawy uregulować, żeby to nie ciągnęło się dalej, a kwestie finansowe poznamy w późniejszym czasie. Jeśli nawet one są jakieś duże, to sprawiedliwości musi stać się zadość”.
Nie mamy projektu ustawy, ale mamy dokument wydany przez Biuro Legislacyjne. Niestety jest widoczne, że pisała go osoba niemająca pojęcia o wojsku. Dane, które tu są, są wypaczone. Wybranie ośrodka poznańskiego jako wzorca jest chybione. To nie jest ośrodek reprezentatywny dla całego kraju, bo inaczej wyglądają sytuacje finansowe i uposażeniowe emerytów w Białymstoku, w Rzeszowie czy w Zielonej Górze. Tutaj się po prostu przepisało jakąś tam pracę doktorską. Poza tym jest tu mnóstwo danych, które niczemu nie służą. Weźmy średnie emerytur – jest tu taka tabela – od roku 2002 do roku 2013. No, średnia nic nie daje, bo przecież tam są korpusy osobowe. Są wrzuceni do jednego wora najniżej uposażeni podoficerowie, chorążowie, młodsi oficerowie, oficerowie starsi i generałowie. Jest duża rozbieżność strukturalna. No i jest podana kwota – 1,4 miliarda. W porządku, tylko nikt nie napisał, że to będzie pomniejszone o 30%, bo składka zdrowotna, bo podatek dochodowy…

(Senator Mirosław Różański: Będzie płacony.)

Słucham?

(Senator Mirosław Różański: Będzie płacony.)

No, będzie płacony.
Ja jeszcze odniosę się tutaj do waloryzacji. Chciałbym przypomnieć, że emeryci wojskowi sprzed 1999 r. mieli w decyzjach o ustaleniu prawa do świadczenia wydanych przez organ państwowy zapisy o tym, że będą mieli emeryturę i że będzie stosowana waloryzacja stanowiskowa. I do tego dążymy. To jest majątek emeryta, który został ograbiony w sposób bandycki przez władze państwowe. I to trzeba przywrócić. Trzeba zrekompensować tym ludziom to, co zostało zabrane.
Druga emerytura. To jest to kwestia interpretacji. Ja wrzuciłem do internetu hasło „zbieg emerytur”. No i dostałem informację z ZUS: zbieg następuje wtedy, kiedy jedna emerytura nakłada się na drugą. Myśmy wysłużyli jedną emeryturę, a potem wypracowaliśmy drugą. I gdzie tu jest ten zbieg?
Ja już nie będę wnioskował, ja tylko proszę państwa senatorów, żebyście zgodnie ze złożonym ślubowaniem podjęli decyzję w stosunku do tych, którzy zostali pokrzywdzeni. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Nie musiał pan przypominać moich słów, bo ja je dobrze pamiętam.
Bardzo proszę, otwieram dyskusję.
Pan senator Seweryński.

Senator Michał Seweryński:
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo!
Jesteśmy na gruncie prawa emerytalnego. Tutaj jest długa ekspektatywa, tzn. oczekiwanie na świadczenie. Konieczny jest pewien okres pracy, staż pracy do nabycia tego typu świadczeń, podobnie jest w przypadku świadczeń rentowych. I nie może być tak, że ustawodawca zaskakuje negatywnie grupę ludzi i mówi tak: wprawdzie kiedyście podejmowali to zajęcie, np. służbę wojskową, to były określone przepisy, ale teraz je kasujemy i nie możecie liczyć na to świadczenie. Tu jest taka ekspektatywa, oczekiwanie. Chodzi o część wynagrodzenia za pracę, która przez długi czas jest wykonywana. Jakakolwiek zmiana na niekorzyść to jest po prostu działanie prawa wstecz, to jest działanie na niekorzyść obywatela. Nie wiem, możemy oczywiście wcześniej zapytać różne inne instytucje o ich opinie, ale moim zdaniem wszystko przemawia za tym, żeby ta zlikwidowana część należności dla żołnierzy została przywrócona, dlatego że prawo nie może działać wstecz. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze z państwa senatorów chciałby zabrać głos? Nie widzę chętnych.
Ja się w pełni zgadzam z panem marszałkiem. Uważam, że nie może być takiej sytuacji, że państwo w różnej formie krzywdzi swoich obywateli, a to jest właśnie przykład takiej krzywdy. I kogokolwiek by to dotyczyło, tak być nie powinno.
Ja składam wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad tą petycją.

Kto z państwa senatorów…

Czy są inne wnioski? Nie ma.

Poddaję mój wniosek pod…

(Głos z sali: Pani senator się zgłasza.)

Proszę bardzo. Myślałem, że pani już głosuje.

Senator Jolanta Piotrowska:
Ja jeszcze chciałabym, Szanowni Państwo, dowiedzieć się, na jakim etapie są prace tego zespołu. Jakie są postępy zespołu w ministerstwie? To jest jedna sprawa.
Druga sprawa. Czy my moglibyśmy poprosić Biuro Legislacyjne o uzupełnienie tych danych, które dotyczą… Pan mówił przed chwilą, że to się opiera głównie na danych z Poznania, a są jeszcze dane dotyczące całej Polski. Ja jestem mieszkanką miasta garnizonowego i chciałabym wiedzieć, jak to się kształtuje w moim regionie.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Pani mnie, Pani Senator, zmusza do tego, żebym wycofał swój wniosek. Znowu odłożymy sprawę na późniejszy termin. Ale jeśli…

Senator Jolanta Piotrowska:
To może najpierw… Może ja wycofam swój wniosek? Ja poproszę jeszcze ministerstwo o odpowiedź.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Okej. Chodzi o to, żebyśmy zdecydowali ostatecznie, co robimy z tą petycją. Tak jak powiedziałem wcześniej, jest tutaj ewidentna krzywda części naszego społeczeństwa, moim zdaniem, bardzo ważnej części, bo odpowiadającej za nasze bezpieczeństwo, i to niezależnie od tego, czy jest na emeryturze, czy nie jest na emeryturze, dlatego ja ten wniosek podtrzymuję. Jeśli pani senator się zgodzi, to może wystąpić… Będzie jeszcze etap rozpatrywania projektu, tej naszej propozycji. Ja podtrzymuję swój wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad tą petycją.
Bardzo proszę, Panie Marszałku.

Senator Michał Seweryński:
Proszę państwa, jedno drugiemu nie przeczy. My możemy procedować w kierunku odpowiedniej zmiany przepisów prawnych i w tym samym czasie mogą napływać różne opinie, o które prosi pani senator, bo ostateczna decyzja jeszcze nie została podjęta. Po wniosku pana przewodniczącego jesteśmy na drodze do tego, żeby przygotować ewentualną zmianę. Jeżeli jeszcze nadejdą jakieś opinie, inne argumenty, to może ostatecznie nie będziemy tego forsować do końca, ale jedno drugiemu nie przeczy. W jednym czasie możemy robić obie rzeczy.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Przedstawiciel Biura Legislacyjnego chciałby jeszcze zabrać głos.
Proszę bardzo.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Łukasz Makarski:
Dziękuję.
Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo!
Biuro chciałoby podtrzymać swoją opinię zgłoszoną przez kolegę do spraw OSR, że do przygotowania ewentualnego projektu biuro potrzebowałoby danych z zakładów emerytalnych MSWiA oraz MON w zakresie zbioru osób, a także wysokości uposażenia. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Ja rozumiem, że o takie opinie, o takie dane ma wystąpić komisja. Tak? Okej. Do rozpatrzenia ewentualnego projektu, który państwo zgłosicie, mamy jeszcze sporo czasu, dlatego komisja wystąpi o te opinie. Jak państwo będziecie mieli te opinie, to podejmiemy decyzję, w którym kierunku ten ewentualny projekt ustawy miałby iść.
Czy jest zgoda na taką decyzję? Jest.
Poddaję pod głosowanie mój wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad petycją nr P11-60… Przepraszam.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Nr P11-82/24.

Kto jest za moim wnioskiem? (5)

Dziękuję bardzo.

Komisja jednogłośnie podjęła decyzję o podjęciu prac legislacyjnych nad petycją nr P11-82/24.
Przepraszam za to zamieszanie, ale punkty porządku dzisiejszego posiedzenia są przestawione i się mylę.

(Senator Monika Jadwiga Piątkowska: Panie Przewodniczący, rozumiem, że występujemy o dane, o które prosiło tutaj Biuro Legislacyjne. Tak?)

Tak.

(Senator Monika Jadwiga Piątkowska: Bo one są niezbędne.)

Te dane są niezbędne dla Biura Legislacyjnego do tego, żeby panowie mogli coś tam przygotować.
Dziękuję bardzo.(…)
Przechodzimy do następnego punktu. Jest to petycja nr P11-82/24.
Bardzo proszę o przypomnienie tej petycji. Jest to petycja kontynuowana.

Główny Specjalista w Dziale Petycji i Korespondencji w Biurze Analiz i Petycji w Kancelarii Senatu Gabriel Kopania:
Gabriela Kopania, Dział Petycji i Korespondencji.
Ja przypomnę, że jest to petycja zbiorowa, która została wniesiona przez Stowarzyszenie Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin.
Autorzy petycji wskazali na konieczność zmiany przepisów prawa w taki sposób, aby przywrócić prawa nabyte żołnierzom zawodowym, którzy prawo do świadczeń emerytalno-rentowych nabyli przed 1 stycznia 1999 r., oraz likwidacji dyskryminacji tej grupy żołnierzy wobec żołnierzy, którzy rozpoczęli służbę po 31 grudnia 1998 r., i żołnierzy zawodowych będących sędziami i prokuratorami.
Wysoka Komisja rozpatrywała petycję podczas 3 posiedzeń. W czasie ostatniego posiedzenia, 25 czerwca br. wysłuchali państwo informacji o opinii sejmowej Komisji do Spraw Petycji dotyczącej zakończenia prac nad petycją o podobnej treści. Przewodniczący sejmowej komisji w piśmie do pana przewodniczącego z 9 maja br. wskazał, że posłowie przyjęli 2 odpowiedzi ministra spraw wewnętrznych i administracji na dezyderat i postanowili nie wszczynać procesu legislacyjnego.
Podczas posiedzenia komisja zapoznała się z pisemną opinią Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, w której wskazano na ustalenia międzyresortowego zespołu dotyczące rozwiązań dla funkcjonariuszy i żołnierzy zawodowych. Państwo senatorowie zapoznali się również z pismem autorów petycji, w którym wnioskowano o jak najszybsze podjęcie działań legislacyjnych.
W dyskusji głos zabrał pan senator Różański, który wskazał na zasadność podjęcia prac nad rozwiązaniami legislacyjnymi wnioskowanymi w petycji. W imieniu Ministerstwa Obrony Narodowej głos zabrał pan dyrektor Kosiński, który potwierdził gotowość do podjęcia prac legislacyjnych.
Po otrzymaniu szczegółowych danych z ZUS komisja postanowiła wystąpić do Biura Legislacyjnego Kancelarii Senatu o sporządzenie wstępnej oceny skutków regulacji w oparciu o dostępne dane. Dokument został sporządzony. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
W tym momencie bym prosił Biuro Legislacyjne o przedstawienie tej opinii, jeśli można.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Łukasz Makarski:
Dziękuję, Panie Przewodniczący.
Ja przekażę głos koledze, który sporządził OSR.

Główny Ekspert w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Marian Fałek:
Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo! Szanowni Państwo!
Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że ocena skutków regulacji została sporządzona w oparciu o dane, które istnieją w przestrzeni publicznej, a z uwagi na specyfikę obszaru, który będzie podlegał regulacji, konieczne są pewne dane szczegółowe. W związku z tym w ocenie skutków regulacji jest zawarty wniosek, że zachodzi potrzeba dokładniejszego, bardziej precyzyjnego rachunku i po prostu trzeba byłoby wystąpić o konkretne dane do ZUS czy do Ministerstwa Obrony Narodowej. Jednakże z rachunku, który został sporządzony – źródła informacji, źródła danych zostały tutaj ujęte, zostało zaprezentowane, skąd wzięto parametry do rachunku – wynika, że ta regulacja będzie oczywiście powodowała wzrost wydatków budżetu państwa.
Szacunki są następujące. W przypadku obliczenia na nowo wysokości emerytur i rent ustalonych przed 1 stycznia wzrost wydatków szacuje się na kwotę ok. 1,4 miliarda zł. Ta kwota w kolejnych latach w cenach stałych będzie ulegała zmniejszeniu, ponieważ liczebność tego zbioru będzie ulegała zmniejszeniu.
Jeżeli chodzi o wniosek, który dotyczy zmiany zasad waloryzacji emerytur, to tutaj skutek finansowy będzie w granicach od 60 milionów do 238 milionów zł w zależności od tego, jaka będzie różnica w tempie wzrostu uposażenia żołnierzy i w tempie wzrostu wskaźnika waloryzacji. Rachunek przyprowadzono dla różnicy w tempie wzrostu wynagrodzeń i inflacji na poziomie 1% i 4%.
Największe problemy przy sporządzaniu rachunku dotyczyły wniosku o możliwość pobierania kilku świadczeń. Z reguły takie regulacje dotyczą przypadków jednostkowych. Występowaliśmy do ZUS, aby dokonał przeliczenia. Jednakże z dokumentów, z publikacji, które istnieją w przestrzeni publicznej… Była pewna publikacja, doktorat, na podstawie którego można było przyjąć pewne założenia. Wynika z tego, że osoby, które podejmowały pracę w tamtym okresie – był to okres raczej trudny, była wówczas trudna sytuacja gospodarcza, było wysokie bezrobocie – podejmowały prace raczej niżej płatne. Jest też informacja, w jakim procencie osoby, które były na emeryturze, pracowały. Przyjęte założenia pozwalają szacować, że byłaby to prawdopodobnie kwota poniżej 464 milionów zł. To chyba wszystkie kwestie.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś z gości zaproszonych do tej petycji chciałby zabrać głos?
Proszę bardzo. Proszę się przedstawić.

Zastępca Dyrektora Departamentu Budżetu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Anna Cichocka:
Dzień dobry.
Anna Cichocka, zastępca…

(Przewodniczący Robert Mamątow: Pani z ministerstwa?)

Tak.

(Przewodniczący Robert Mamątow: Proszę bardzo.)

Pani Przewodniczący!
Anna Cichocka, zastępca dyrektora Departamentu Budżetu Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Co prawda złożona petycja dotyczy żołnierzy zawodowych, ale jest ona tożsama z zapisami dotyczącymi osób, które są na zaopatrzeniu emerytalnym, funkcjonariuszy służb mundurowych.
Odnosząc się w pierwszej kolejności do zmiany treści art. 7, czyli kwestii możliwości pobierania podwójnych emerytur, chcę poinformować, że obecnie jest powołany w tym zakresie zespół międzyresortowy. Prowadzone prace są koordynowane przez Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Udział w pracach tego zespołu bierze zarówno Ministerstwo Obrony Narodowej, jak i ministerstwo spraw wewnętrznych.
Wyliczenie skutków wejścia w życie proponowanych zmian nie jest proste i oczywiste. Trudno się opierać na danych, które są ogólnodostępne w przestrzeni publicznej, ponieważ trzeba wziąć pod uwagę, że okresy zatrudnienia funkcjonariuszy, którzy przed 1 stycznia 1999 r… Była możliwość zaliczania ich okresów pracy w cywilu do okresów służby i na tej podstawie mają oni wyliczoną emeryturę. Ponadto czasookresy pracy, już później, na świadczeniu emerytalnym, wiązały się z tym… Wtedy niekoniecznie musiały być odprowadzane składki emerytalno-rentowe, bo takie wówczas obowiązywały przepisy.
W związku z tym znalezienie dobrego rozwiązania w tej materii wymaga zebrania bardzo szczegółowych informacji i jest rozpatrywanych kilka możliwości wprowadzenia zmian. Nie chcę o nich obecnie mówić, ponieważ to wszystko jest na etapie prac i zbierania, uszczegółowiania informacji. Na tym etapie trudno jest stworzyć taki bardzo realny… zebrać bardzo realne dane, żeby móc ocenić skutki tej zmiany. W związku z tym, że dalej trwają prace nad tymi zmianami, prosimy o to… Jeżeli będą już one przygotowane, po prostu wystąpimy o wprowadzenie projektu do wykazu prac legislacyjnych rządu.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Ale pani może mi jednoznacznie odpowiedzieć, czy… Gdyby przyszło pani powiedzieć dzisiaj, czy popiera pani tę petycję, czy nie, to jakie by było pani zdanie?

Zastępca Dyrektora Departamentu Budżetu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji Anna Cichocka:
W kwestii możliwości pobierania drugiej emerytury czy w kwestii jakiegoś dodatku do obecnej emerytury powinny dalej trwać prace, natomiast w kwestii zmiany art. 6 nie, ponieważ w tej kwestii wypowiadał się Trybunał Konstytucyjny. Orzekł on, że wprowadzona zmiana nie pozbawia możliwości waloryzacji emerytur, zmienia tylko sposób ich waloryzacji, a więc prawo jest zachowane. W zakresie zmiany art. 6 proponowałabym odstąpienie od dalszych prac, natomiast w zakresie art. 7 będziemy dalej prowadzić prace. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Ja mam jeszcze pytanie do biura analiz.
Pani mówiła o petycji, która wpłynęła do komisji petycji w Sejmie. Jakie tam było ostateczne rozwiązanie? Oni nie podjęli prac nad petycją?

Główny Specjalista w Dziale Petycji i Korespondencji w Biurze Analiz i Petycji w Kancelarii Senatu Gabriela Kopania:
Panie Przewodniczący, komisja przyjęła do wiadomości odpowiedzi na 2 dezyderaty skierowane przez komisję do MSWiA i nie podjęto prac legislacyjnych.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy jeszcze ktoś z gości zaproszonych chciałby zabrać głos? Nie widzę zgłoszeń.
Bardzo proszę, może pan teraz…

(Głos z sali: Oddaję głos najpierw…)

Nie, nie, to ja oddaję głos. Dziękuję.

Bardzo proszę, Panie Senatorze.

Senator Mirosław Różański:
Panie Przewodniczący!
Przede wszystkim przepraszam za spóźnienie, ale tak się składa, że jako parlamentarzyści mamy sporo aktywności.
Dziękuję, że mogę wziąć udział w kolejnym posiedzeniu Komisji Petycji.
Trudno mi się odnieść do całej dyskusji, ale słuchając fragmentu wypowiedzi pani mówiącej o tym, że ewentualnie byłaby zgoda na jakąś częściową, jak rozumiem, satysfakcję czy gratyfikację wypłacaną tym, którzy dzisiaj postulują o to drugie świadczenie emerytalne… Miałem taką możliwość, że rozmawiałem z wiceministrem spraw wewnętrznych i administracji. Ja, Panie Przewodniczący, na swoim ostatnim posiedzeniu Komisji Petycji, kiedy była rozpatrywana ta kwestia, zadałem pytanie, może takie trochę prowokacyjne. Powiedziałem, że warto byłoby, aby strona rządowa po prostu sama sobie odpowiedziała, czy chce ten problem rozwiązać, czy nie. Bo dzisiaj, śledząc korespondencję… Ja mam taką możliwość – korzystam z tego – że kieruję do praktycznie wszystkich ministerstw oświadczenia, czyli pytania dotyczące tej kwestii. I odnoszę wrażenie, że takie przesuwanie odpowiedzialności, a na końcu używanie określenia, że trudno jest zdefiniować i ocenić skutki finansowe regulacji… Otrzymałem taką odpowiedź od prezesa Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, że nie można oszacować, jaka jest liczba osób, które takim dodatkowym świadczeniem byłyby objęte. Jest to swego rodzaju nieporozumienie, bo to jest naprawdę nieskomplikowane do oszacowania.
Ale co jest najbardziej istotne? Zapytam, jeżeli pan, Panie Przewodniczący, pozwoli. Dyskusja toczy się w takich 2 wymiarach. Ja rozumiem, że pani powołuje się na kwestię orzeczeń Trybunału, ale zdajemy sobie sprawę z tego, że w naszej przestrzeni niejednokrotnie były analizowane różne sytuacje i niejednokrotnie nasze podejście do danej sprawy było zupełnie inne w jakimś horyzoncie czasowym.
To wszystko, Szanowni Państwo, ma nie tylko wymiar formalnoprawny, wymiar zapisów, które są dokonywane na pewnym etapie przez, krótko mówiąc, poszczególne, upoważnione do tego instytucje, ale także wymiar czysto społeczny, czysto ludzki. Bo jeżeli jest tak, że ktoś podejmuje pracę jako obywatel naszego kraju i, krótko mówiąc, wypełnia wszystkie zobowiązania odnośnie do kwestii świadczeń, które są mu, że tak powiem, potrącane, m.in. do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, a później nie może skorzystać z prawa… No, stańmy, popatrzmy w oczy tym ludziom i powiedzmy, że to się tak nie liczy. Z drugiej strony chcemy aktywizować osoby, żeby jak najdłużej świadczyły pracę. Nawet się mówi o tym, że ci, którzy zakończyli służbę, też powinni być wykorzystywani przez państwo i też powinni pracować. A więc dlaczego mają być pozbawieni tego świadczenia?
Droga Pani, Drodzy Państwo, wy jesteście, że tak powiem, w komfortowej sytuacji, ale ja przez te 2 lata otrzymałem całą masę nie tylko pytań, ale też takich bardzo mocnych stwierdzeń. Były to pytania, co my, parlamentarzyści, robimy w tym zakresie. W okresie, który był przed ostatnią elekcją niejednokrotnie w przestrzeni publicznej pojawiały się deklaracje, że ta pewna krzywda społeczna zostanie naprawiona. Wybory się obyły, jesteśmy na stanowiskach parlamentarzystów bądź w administracji rządowej i, powiem wprost, nabieramy trochę wody w usta i znowu mówimy, że są wyroki, że jest kwestia taka i taka. Nie dostrzegamy tej grupy. Zaryzykuję, Panie Przewodniczący, i powiem wprost: jeżeli sytuacja jest taka, że ci byli żołnierze i byli funkcjonariusze pracują, odprowadzają podatki i świadczenia do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych, to są oni bardzo pożądaną częścią społeczeństwa, bo zasilają Zakład Ubezpieczeń Społecznych. I tymi środkami Zakład Ubezpieczeń Społecznych zarządza, realizując świadczenia w stosunku do świadczeniobiorców – przepraszam za określenie – cywilnych. I mogłoby się wydawać, że jest w porządku. Ale chcę powiedzieć mocno i stanowczo, że ta część naszego społeczeństwa… Mówię tutaj o byłych żołnierzach zawodowych, a raczej o żołnierzach, którzy zakończyli służbę wojskową, o funkcjonariuszach, którzy zakończyli służbę w różnych formacjach. Oni są skrzywdzeni. I jeżeli nie będziemy chcieli się pochylić nad tą sprawą i spojrzeć na nią w ten sposób… Myślę, że ta kolejna, że tak powiem, rotacja dokumentów, które będą przepływały między parlamentarzystami, którzy tym tematem będą się zajmowali… Będziemy tu angażowali naszą szanowną komisję. Ale efektów nie będzie. I o czym to będzie świadczyło? O tym, że wrażliwość społeczna na tym poziomie parlamentarnym i administracji rządowej jest, że tak powiem, lekko wyciszona.
Przepraszam, Panie Przewodniczący, za może emocjonalne wystąpienie, ale ja tak to widzę. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze z państwa, z gości zaproszonych chciałby zabrać głos? Nie widzę chętnych.
Otwieram dyskusję.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Pan jeszcze? Proszę się zgłaszać. Proszę bardzo.

(Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin Leszek Szymański: Kapitan…)

Przepraszam, że tak pośpieszam, ale musimy o godzinie 10.00 opuścić salę, a mamy jeszcze 2 bardzo ważne punkty. Sala musi być przygotowana do posiedzenia plenarnego.
Bardzo proszę. Bardzo proszę mówić zwięźle.

Wiceprezes Zarządu Stowarzyszenia Żołnierzy Zawodowych w Stanie Spoczynku i Rezerwy oraz Ich Rodzin Leszek Szymański:

Kpt. w st. spocz. Leszek Szymański.
Na wstępie, Panie Przewodniczący, pozwolę sobie przypomnieć pańskie słowa z 25 czerwca 2025 r., kiedy rozpatrywaliśmy tę petycję. Otóż powiedział pan tak: „A ja bym poszedł dalej i zaproponował, żebyśmy jednak podjęli prace legislacyjne nad tą petycją i przygotowali projekt ustawy, bo, tak jak powiedział pan senator – pan gen. Różański – konieczne jest to, żeby te sprawy uregulować, żeby to nie ciągnęło się dalej, a kwestie finansowe poznamy w późniejszym czasie. Jeśli nawet one są jakieś duże, to sprawiedliwości musi stać się zadość”.
Nie mamy projektu ustawy, ale mamy dokument wydany przez Biuro Legislacyjne. Niestety jest widoczne, że pisała go osoba niemająca pojęcia o wojsku. Dane, które tu są, są wypaczone. Wybranie ośrodka poznańskiego jako wzorca jest chybione. To nie jest ośrodek reprezentatywny dla całego kraju, bo inaczej wyglądają sytuacje finansowe i uposażeniowe emerytów w Białymstoku, w Rzeszowie czy w Zielonej Górze. Tutaj się po prostu przepisało jakąś tam pracę doktorską. Poza tym jest tu mnóstwo danych, które niczemu nie służą. Weźmy średnie emerytur – jest tu taka tabela – od roku 2002 do roku 2013. No, średnia nic nie daje, bo przecież tam są korpusy osobowe. Są wrzuceni do jednego wora najniżej uposażeni podoficerowie, chorążowie, młodsi oficerowie, oficerowie starsi i generałowie. Jest duża rozbieżność strukturalna. No i jest podana kwota – 1,4 miliarda. W porządku, tylko nikt nie napisał, że to będzie pomniejszone o 30%, bo składka zdrowotna, bo podatek dochodowy…

(Senator Mirosław Różański: Będzie płacony.)

Słucham?

(Senator Mirosław Różański: Będzie płacony.)

No, będzie płacony.
Ja jeszcze odniosę się tutaj do waloryzacji. Chciałbym przypomnieć, że emeryci wojskowi sprzed 1999 r. mieli w decyzjach o ustaleniu prawa do świadczenia wydanych przez organ państwowy zapisy o tym, że będą mieli emeryturę i że będzie stosowana waloryzacja stanowiskowa. I do tego dążymy. To jest majątek emeryta, który został ograbiony w sposób bandycki przez władze państwowe. I to trzeba przywrócić. Trzeba zrekompensować tym ludziom to, co zostało zabrane.
Druga emerytura. To jest to kwestia interpretacji. Ja wrzuciłem do internetu hasło „zbieg emerytur”. No i dostałem informację z ZUS: zbieg następuje wtedy, kiedy jedna emerytura nakłada się na drugą. Myśmy wysłużyli jedną emeryturę, a potem wypracowaliśmy drugą. I gdzie tu jest ten zbieg?
Ja już nie będę wnioskował, ja tylko proszę państwa senatorów, żebyście zgodnie ze złożonym ślubowaniem podjęli decyzję w stosunku do tych, którzy zostali pokrzywdzeni. Dziękuję bardzo.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Nie musiał pan przypominać moich słów, bo ja je dobrze pamiętam.
Bardzo proszę, otwieram dyskusję.
Pan senator Seweryński.

Senator Michał Seweryński:
Panie Przewodniczący! Szanowni Państwo!
Jesteśmy na gruncie prawa emerytalnego. Tutaj jest długa ekspektatywa, tzn. oczekiwanie na świadczenie. Konieczny jest pewien okres pracy, staż pracy do nabycia tego typu świadczeń, podobnie jest w przypadku świadczeń rentowych. I nie może być tak, że ustawodawca zaskakuje negatywnie grupę ludzi i mówi tak: wprawdzie kiedyście podejmowali to zajęcie, np. służbę wojskową, to były określone przepisy, ale teraz je kasujemy i nie możecie liczyć na to świadczenie. Tu jest taka ekspektatywa, oczekiwanie. Chodzi o część wynagrodzenia za pracę, która przez długi czas jest wykonywana. Jakakolwiek zmiana na niekorzyść to jest po prostu działanie prawa wstecz, to jest działanie na niekorzyść obywatela. Nie wiem, możemy oczywiście wcześniej zapytać różne inne instytucje o ich opinie, ale moim zdaniem wszystko przemawia za tym, żeby ta zlikwidowana część należności dla żołnierzy została przywrócona, dlatego że prawo nie może działać wstecz. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Czy ktoś jeszcze z państwa senatorów chciałby zabrać głos? Nie widzę chętnych.
Ja się w pełni zgadzam z panem marszałkiem. Uważam, że nie może być takiej sytuacji, że państwo w różnej formie krzywdzi swoich obywateli, a to jest właśnie przykład takiej krzywdy. I kogokolwiek by to dotyczyło, tak być nie powinno.
Ja składam wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad tą petycją.
Kto z państwa senatorów…
Czy są inne wnioski? Nie ma.
Poddaję mój wniosek pod…

(Głos z sali: Pani senator się zgłasza.)

Proszę bardzo. Myślałem, że pani już głosuje.

Senator Jolanta Piotrowska:
Ja jeszcze chciałabym, Szanowni Państwo, dowiedzieć się, na jakim etapie są prace tego zespołu. Jakie są postępy zespołu w ministerstwie? To jest jedna sprawa.
Druga sprawa. Czy my moglibyśmy poprosić Biuro Legislacyjne o uzupełnienie tych danych, które dotyczą… Pan mówił przed chwilą, że to się opiera głównie na danych z Poznania, a są jeszcze dane dotyczące całej Polski. Ja jestem mieszkanką miasta garnizonowego i chciałabym wiedzieć, jak to się kształtuje w moim regionie.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Pani mnie, Pani Senator, zmusza do tego, żebym wycofał swój wniosek. Znowu odłożymy sprawę na późniejszy termin. Ale jeśli…

Senator Jolanta Piotrowska:
To może najpierw… Może ja wycofam swój wniosek? Ja poproszę jeszcze ministerstwo o odpowiedź.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Okej. Chodzi o to, żebyśmy zdecydowali ostatecznie, co robimy z tą petycją. Tak jak powiedziałem wcześniej, jest tutaj ewidentna krzywda części naszego społeczeństwa, moim zdaniem, bardzo ważnej części, bo odpowiadającej za nasze bezpieczeństwo, i to niezależnie od tego, czy jest na emeryturze, czy nie jest na emeryturze, dlatego ja ten wniosek podtrzymuję. Jeśli pani senator się zgodzi, to może wystąpić… Będzie jeszcze etap rozpatrywania projektu, tej naszej propozycji. Ja podtrzymuję swój wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad tą petycją.
Bardzo proszę, Panie Marszałku.

Senator Michał Seweryński:
Proszę państwa, jedno drugiemu nie przeczy. My możemy procedować w kierunku odpowiedniej zmiany przepisów prawnych i w tym samym czasie mogą napływać różne opinie, o które prosi pani senator, bo ostateczna decyzja jeszcze nie została podjęta. Po wniosku pana przewodniczącego jesteśmy na drodze do tego, żeby przygotować ewentualną zmianę. Jeżeli jeszcze nadejdą jakieś opinie, inne argumenty, to może ostatecznie nie będziemy tego forsować do końca, ale jedno drugiemu nie przeczy. W jednym czasie możemy robić obie rzeczy.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Dziękuję bardzo.
Przedstawiciel Biura Legislacyjnego chciałby jeszcze zabrać głos.
Proszę bardzo.

Główny Legislator w Biurze Legislacyjnym w Kancelarii Senatu Łukasz Makarski:
Dziękuję.
Panie Przewodniczący! Wysoka Komisjo!
Biuro chciałoby podtrzymać swoją opinię zgłoszoną przez kolegę do spraw OSR, że do przygotowania ewentualnego projektu biuro potrzebowałoby danych z zakładów emerytalnych MSWiA oraz MON w zakresie zbioru osób, a także wysokości uposażenia. Dziękuję.

Przewodniczący Robert Mamątow:
Ja rozumiem, że o takie opinie, o takie dane ma wystąpić komisja. Tak? Okej. Do rozpatrzenia ewentualnego projektu, który państwo zgłosicie, mamy jeszcze sporo czasu, dlatego komisja wystąpi o te opinie. Jak państwo będziecie mieli te opinie, to podejmiemy decyzję, w którym kierunku ten ewentualny projekt ustawy miałby iść.
Czy jest zgoda na taką decyzję? Jest.
Poddaję pod głosowanie mój wniosek o podjęcie prac legislacyjnych nad petycją nr P11-60… Przepraszam.

(Wypowiedź poza mikrofonem)

Nr P11-82/24.

Kto jest za moim wnioskiem? (5)

Dziękuję bardzo.

Komisja jednogłośnie podjęła decyzję o podjęciu prac legislacyjnych nad petycją nr P11-82/24.

Przepraszam za to zamieszanie, ale punkty porządku dzisiejszego posiedzenia są przestawione i się mylę.

(Senator Monika Jadwiga Piątkowska: Panie Przewodniczący, rozumiem, że występujemy o dane, o które prosiło tutaj Biuro Legislacyjne. Tak?)

Tak.
(Senator Monika Jadwiga Piątkowska: Bo one są niezbędne.)
Te dane są niezbędne dla Biura Legislacyjnego do tego, żeby panowie mogli coś tam przygotować.
Dziękuję bardzo.