Klub Generałów

Sztuczna inteligencja – dyskusja

Radosław Kurek

1. SZTUCZNA INTELIGENCJA. JAK TECHNOLOGIA JUTRA
ZMIENIA NASZ ŚWIAT JUŻ DZIŚ.

          Czym jest  „sztuczna inteligencja”? Proszę sobie wyobrazić program komputerowy, który nie tylko wykonuje polecenia, ale potrafi się także uczyć. Podobnie jak dziecko uczy się rozpoznawać twarze, zwierzęta czy przedmioty, tak sztuczna inteligencja (w skrócie AI) uczy się na podstawie dostarczanych jej informacji. Kiedy korzystamy z nawigacji w telefonie, która omija korki, albo gdy serwis filmowy poleca nam serial, który trafia w nasz gust – to właśnie AI działa w tle. To już nie jest melodia przyszłości rodem z filmów science fiction. To technologia, która wchodzi do naszego życia coraz śmielej, a jej rozwój w najbliższych latach przyspieszy jeszcze bardziej. Jak więc będzie wyglądać nasza przyszłość z AI? Spójrzmy na kilka obszarów, które zmienią się najbardziej.

          Nasze zdrowie w „inteligentnych rękach”

          To jeden z najważniejszych i najbardziej obiecujących kierunków rozwoju AI. Już dzisiaj komputery pomagają lekarzom analizować zdjęcia rentgenowskie czy wyniki tomografii komputerowej, często dostrzegając zmiany niewidoczne dla ludzkiego oka. W przyszłości ta pomoc będzie jeszcze większa. AI to szybsza i trafniejsza diagnoza. Wyobraźmy sobie, że AI w kilka sekund analizuje komplet naszych wyników badań, porównuje je z milionami podobnych przypadków na całym świecie i podpowiada lekarzowi najbardziej prawdopodobną diagnozę oraz skuteczne metody leczenia. Skróci to czas oczekiwania na diagnozę i pozwoli szybciej rozpocząć terapię. Zamiast leków „dla wszystkich”, AI pomoże tworzyć terapie dostosowane do konkretnej osoby – jej genów, stylu życia i historii chorób. Lekarz, wspierany przez inteligentną analizę, będzie mógł dobrać leki, które zadziałają najskuteczniej i dadzą najmniej skutków ubocznych. AI  to pomoc dla seniorów i osób samotnych. Powstaną inteligentni asystenci domowi, którzy nie tylko przypomną o zażyciu leków, ale też zmierzą ciśnienie, a w razie niepokojących sygnałów (np. upadku) automatycznie wezwą pomoc. Będą też mogli dotrzymać towarzystwa, rozmawiając na proste tematy i łagodząc poczucie osamotnienia.
          Sztuczna inteligencja sprawi, że nasze domy, miasta i codzienne obowiązki staną się o wiele prostsze w zarządzaniu. Już dziś mamy „inteligentne” odkurzacze czy głośniki. W przyszłości cały nasz dom będzie systemem, który zna nasze zwyczaje. Sam dostosuje temperaturę, gdy wracamy z pracy, włączy ulubioną, spokojną muzykę wieczorem, a nawet zamówi mleko, gdy zauważy, że się kończy. AI będzie zarządzać ruchem ulicznym w miastach. Analizując na bieżąco dane z tysięcy samochodów i kamer, systemy będą tak sterować światłami, by maksymalnie rozładować ruch. Samochody same znajdą wolne miejsce parkingowe i nas tam pokierują, a w dalszej przyszłości – same nas zawiozą do celu.
          Asystenci AI będą naszymi osobistymi doradcami. Chcesz znaleźć najlepszy prezent dla wnuka? Wystarczy opisać jego zainteresowania, a asystent przeszuka internet i zaproponuje kilka najlepszych opcji w dobrej cenie.
          Wiele osób obawia się, że sztuczna inteligencja zabierze nam pracę. Historia pokazuje jednak, że postęp technologiczny bardziej zmienia charakter pracy, niż ją likwiduje. Kiedyś powszechne zawody, jak operator centrali telefonicznej, zniknęły, ale w ich miejsce powstały nowe, związane z komputerami i internetem. Podobnie będzie z AI.
Sztuczna inteligencja przejmie od nas najbardziej powtarzalne i męczące czynności – wprowadzanie danych do tabel, sortowanie dokumentów czy tworzenie prostych raportów. Dzięki temu pracownicy będą mogli skupić się na tym, w czym człowiek jest niezastąpiony: na kreatywności, rozwiązywaniu złożonych problemów i budowaniu relacji z klientami.

AI będzie pomocnikiem, a nie szefem. Prawnikowi  pomoże w kilka minut przeszukać tysiące stron akt w poszukiwaniu kluczowych informacji. Architektowi podpowie najlepsze rozwiązania konstrukcyjne. Mechanikowi pomoże zdiagnozować usterkę w nowoczesnym samochodzie. AI stanie się narzędziem, które zwiększy nasze możliwości, podobnie jak dziś kalkulator pomaga w obliczeniach.
          Powstaną nowe zawody. Pojawi się zapotrzebowanie na specjalistów od „trenowania” sztucznej inteligencji, ekspertów od jej bezpieczeństwa czy etyki. Będziemy potrzebować ludzi, którzy potrafią zarządzać nowymi technologiami i wdrażać je w firmach.

Wielkie pytania i wyzwania

          Oczywiście, tak potężna technologia rodzi też pytania i pewne obawy. Musimy mądrze pokierować jej rozwojem, aby służyła nam wszystkim. Skoro AI uczy się na informacjach, musimy zadbać o to, by nasze dane osobowe i medyczne były bezpieczne i wykorzystywane wyłącznie w dobrym celu.
Z AI wiąże się też odpowiedzialność za błędy. Kto będzie winny, jeśli autonomiczny samochód spowoduje wypadek? Albo jeśli AI popełni błąd w diagnozie medycznej?Kluczowe będzie stworzenie jasnych zasad i przepisów prawnych. Musimy też dopilnować, by programy komputerowe nie podejmowały decyzji w sposób krzywdzący, na przykład odmawiając komuś kredytu na podstawie błędnych lub niesprawiedliwych danych.

                               Przyszłość, którą tworzymy razem
         Sztuczna inteligencja to nieuchronna przyszłość. Nie jest to jednak ani wszechmocna siła, która rozwiąże wszystkie nasze problemy, ani zagrożenie, którego należy się panicznie bać. To przede wszystkim niezwykle potężne narzędzie. A to, jak go użyjemy, zależy wyłącznie od nas. Kluczem do dobrej przyszłości z AI jest współpraca. Mądrość i doświadczenie ludzi, zwłaszcza starszych pokoleń, połączone z szybkością i zdolnością analityczną maszyn, mogą dać wspaniałe rezultaty. Naszym zadaniem jest mądrze kierować tym rozwojem, stawiać właściwe pytania i dbać o to, by technologia służyła człowiekowi, a nie odwrotnie. Przyszłość nie jest jeszcze napisana – to my trzymamy pióro.

          2. INTELIGENCJA, KTÓRA RATUJE ŻYCIE. JAK AI ZMIENIA OBLICZE MEDYCYNY

         Sztuczna inteligencja  nie zastępuje lekarza, ale staje się jego najzdolniejszym asystentem. Jak do tego doszło i dokąd nas ta droga zaprowadzi? Czym właściwie jest AI w medycynie?
Zanim przejdziemy do historii, wyjaśnijmy sobie jedno: sztuczna inteligencja w medycynie to nie „myślący robot”. To niezwykle zaawansowane programy komputerowe, które potrafią w ułamku sekundy przeszukać miliardy danych, zdjęć rentgenowskich czy wyników badań krwi. Tam, gdzie ludzkie oko może przeoczyć drobną zmianę, algorytm – który nigdy się nie męczy i nie ma gorszego dnia – zapala czerwoną lampkę.

          Pierwsze kroki AI w medycynie były skromne. W latach 70. XX wiekupowstawały tzw. „systemy eksperckie”. Były to programy, do których lekarze wprowadzali tysiące reguł typu: „Jeśli pacjent ma wysoką gorączkę i ból w klatce piersiowej, sprawdź prawdopodobieństwo zapalenia płuc”. Te systemy były jednak sztywne – potrafiły tylko tyle, ile człowiek im „wpisał”. Przełom nastąpił wraz z rozwojem cyfrowej diagnostyki obrazowej. Gdy zdjęcia RTG czy wyniki tomografii zaczęły trafiać do komputerów jako pliki, naukowcy zrozumieli, że maszyna może nauczyć się rozpoznawać na nich wzorce.
          Lata 2000 – 2020 to era Wielkich Danych.  Wraz z upowszechnieniem internetu i ogromnych baz danych, AI zaczęła „puchnąć” od wiedzy. Zamiast uczyć komputer reguł, zaczęto pokazywać mu przykłady. Pokazano komputerowi 100 tysięcy zdjęć znamion skórnych, z których połowa była nowotworowa. Algorytm sam nauczył się, czym różni się groźna zmiana od zwykłego pieprzyka. W tym okresie AI stała się nieoceniona w radiologii. Dziś algorytmy wspierają lekarzy w wykrywaniu wczesnych stadiów raka piersi (mammografia) czy analizie uszkodzeń mózgu po udarze. Dzięki temu czas od wykonania badania do postawienia diagnozy skrócił się z godzin do minut.

          Gdzie jesteśmy dzisiaj? Obecnie AI to już nie tylko obrazy. To nasz osobisty doradca zdrowotny. Nowoczesne systemy potrafią analizować setki tysięcy artykułów medycznych publikowanych co roku na całym świecie. Żaden lekarz nie jest w stanie przeczytać wszystkiego – AI robi to za niego, sugerując najnowocześniejsze metody leczenia konkretnego przypadku. Tradycyjne wynalezienie nowego leku trwało 10 lat i kosztowało miliardy. AI potrafi dziś w symulacji komputerowej sprawdzić miliony kombinacji chemicznych i wskazać tę jedną, która zadziała na dany wirus czy bakterię. To dzięki temu szczepionki i nowe terapie powstają dziś w rekordowym tempie. To, co nosimy na nadgarstku, to już małe laboratorium. AI analizuje nasz puls i sen, potrafiąc wykryć migotanie przedsionków na długo przed tym, zanim poczujemy się źle.
          Czego możemy spodziewać się w najbliższych latach ? Eksperci mówią o medycynie opartej na czterech filarach, czterech „P”.  Prewencja (zapobieganie): AI powie nam, że zachorujemy za 5 lat, jeśli nie zmienimy diety teraz. Zamiast leczyć skutki, będziemy eliminować przyczyny. Predykcja (przewidywanie): na podstawie naszych genów komputer wyliczy, na jakie leki zareagujemy najlepiej, a które wywołają u nas skutki uboczne. Personalizacja: każdy pacjent będzie traktowany indywidualnie. Nie będzie już „leków na nadciśnienie dla każdego”, ale „lek na nadciśnienie idealny dla Pana Nowaka”. Partycypacja (współudział): dzięki aplikacjom będziemy mieli większą kontrolę nad swoim zdrowiem, będąc w stałym, cyfrowym kontakcie z lekarzem prowadzącym.

          Czy mamy się czego bać? (Etyka i bezpieczeństwo)
          Wiele osób pyta: „Czy robot mnie nie skrzywdzi?”. W medycynie obowiązuje zasada Primum non nocere (Po pierwsze nie szkodzić). AI wciąż jest narzędziem pod nadzorem człowieka. Największym wyzwaniem nie jest technologia, a etyka,a więc prywatność (kto ma dostęp do naszych danych medycznych?) i odpowiedzialność (jeśli program się pomyli, kto ponosi winę – lekarz czy twórca oprogramowania? Obecnie prawo nadąża za technologią, wprowadzając rygorystyczne certyfikacje dla „medycznej sztucznej inteligencji”.)
          Przyszłość medycyny nie należy do samych komputerów, ani do samych lekarzy. Należy do ich współpracy. Dzięki temu, że maszyna zajmie się żmudnym przeglądaniem danych i statystyką, lekarz będzie miał więcej czasu na to, co najważniejsze – na rozmowę z pacjentem, empatię i wsparcie w procesie zdrowienia. Sztuczna inteligencja nie ma serca, ale potrafi sprawić, by nasze biło dłużej i zdrowiej.

———————————————
          Od Redaktora strony.
Na łamach Głosu Weterana i Rezerwisty podjęto dyskusję na temat Sztucznej Inteligencji (AI). Na stronie internetowej KGiA RP zamieszczono artykuł dotyczący tej problematyki („Twórcze i niszczące siły sztucznej inteligencji”), w którym  autor skupił się na negatywnych  skutkach AI. Natomiast Pan Radosław Kurek w dwóch artykułach akcentuje wiele pozytywnych aspektów AI. Za jego zgodą z niewielkimi zmianami redakcyjnym zamieszczamy je na naszej stronie.