Prof. dr hab. Paweł Soroka
Celem artykułu jest przedstawienie celów i najważniejszych elementów strategicznego projektu określanego mianem Centralny Okręg Przemysłowy 2 – COP 2. Jest to wizja kolejnej fazy industrializacji Polski uwzględniającej wymogi dokonującej się w najbardziej rozwiniętych państwach rewolucji przemysłowej 4.0 i 5.0. Jej efektem ma być stworzenie na obszarze Polski największego i najbardziej rozwiniętego potencjału przemysłowego w Europie Środkowej, obejmującego także nowoczesny przemysł obronny. Może to przyczynić się w obecnych złożonych uwarunkowaniach geopolitycznych. do umocnienia pozycji Polski i poprawienia jej konkurencyjności w gospodarce europejskiej i światowej. W opracowaniu ukazane zostaną podobieństwa i różnice między koncepcją Centralnego Okręgu Przemysłowego budowanego w okresie II Rzeczpospolitej a współczesnym Projektem COP 2.
1. Geneza i istota projektu Centralny Okręg Przemysłowy 2 – COP 2
Pomysł stworzenia nowego Centralnego Okręgu Przemysłowego 2 przedstawiony został w IX końcowym rozdziale książki pt. „O Centralnym Okręgu Przemysłowym – ale inaczej ( reindustrializacja Polski a doświadczenia COP), wydanej w pierwszych miesiącach 2024 roku, której autorami są: Andrzej Karpiński, Bartłomiej Skrzypek i Paweł Soroka[1]. Pierwsza debata na temat COP 2 z udziałem ekspertów i przedstawicieli przemysłu miała miejsce 30 sierpnia 2024 roku w Gdyni i odbywała się w ramach obchodów 50. rocznicy śmierci Eugeniusza Kwiatkowskiego. Projekt ten jest tworzony i doskonalony z udziałem czołowych ekspertów z zakresu polityki gospodarczej i przemysłowej oraz polityki społecznej.
Koordynuję ten projekt, ponieważ Polskie Lobby Przemysłowe, którego jestem koordynatorem, zaangażowało się w jego rozwój i upowszechnianie. W ubiegłym roku powołana została Rada Programowa projektu COP 2, w skład której weszli menadżerowie, przedstawiciele klastrów przemysłowych, uczelni technicznych, emerytowani generałowie, przedstawiciel Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. oraz reprezentanci różnych związków zawodowych ponad podziałami. Jej przewodniczącym został wybrany prof. dr hab. Adam Lipiński z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. Aktualnie powoływani są Pełnomocnicy Terenowi w poszczególnych regionach Polski odpowiedzialni za upowszechnienie tego projektu i stworzenia poparcia społecznego dla niego. Są już ustanowieni w następujących regionach: Kraków, Gdańsk, Szczecin, Bełchatów, Lublin, Lubin, Wrocław, Rzeszów, Gorzów Wlkp., Olsztyn, Suwałki, Stalowa Wola, Poznań, Karsznice, Biała Podlaska i Kalisz. Wokół nich skupiają się zespoły ekspertów. Opracowana już została Strategia polityki przemysłowej dla Polski, prowadząca do budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego 2.[2] Warto dodać, że Pani Julita Maciejewicz-Ryś – wnuczka Eugeniusza Kwiatkowskiego zgodziła się patronować działaniom i wysiłkom prowadzącym do budowy COP 2.
2. Podobieństwa między koncepcją COP a współczesnym projektem COP 2
Projekt budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego 2 nabiera znaczenia w sytuacji narastających zagrożeń dla bezpieczeństwa międzynarodowego i w momencie głębokich zmian geopolitycznych w świecie. Podobnie było pod koniec lat trzydziestych ub. wieku w okresie poprzedzającym wybuch II wojny światowej gdy wybitny mąż stanu Eugeniusz Kwiatkowski – we współpracy z wojskiem – rozpoczął budowę Centralnego Okręgu Przemysłowego[3]. COP miał na celu przyspieszenie industrializacji Polski i przekształcenie jej w kraj przemysłowo-rolniczy. Niezależnie od uwzględnienia istotnych funkcji militarnych, koncepcja Centralnego Okręgu Przemysłowego miała przyczynić się do przezwyciężenia dysproporcji gospodarczych, na temat których Eugeniusz Kwiatkowski wypowiadał się na początku lat trzydziestych w książce „Dysproporcje”.[4]
Koncepcja COP 2 nie jest związana z partiami politycznymi. Rodzi się ponad podziałami i ponad cyklami wyborczymi. Ma charakter długofalowy, ma być zrealizowana w perspektywie kilkunastu lat. Jego skuteczna realizacja wymaga ciągłości. Ma przyczynić się do jednoczenia naszego narodu, zwłaszcza młodego pokolenia, ponad podziałami wokół wartości nadrzędnych, jakimi są rozwój gospodarczy i umocnienie potencjału obronnego Polski. Tym bardziej, że w ostatnich miesiącach w naszym kraju upada coraz więcej zakładów przemysłowych, czemu towarzyszą zwolnienia grupowe. Podstawą Projektu COP 2 jest bowiem jednoczenie środowisk przemysłowych, naukowych i związkowych. Taką zasadą kierował się Eugeniusz Kwiatkowski, który kierując budową Centralnego Okręgu Przemysłowego przyciągał do realizacji tego wielkiego przedsięwzięcia specjalistów i fachowców z różnych środowisk politycznych, a także ze środowisk emigracyjnych zainteresowanych rozwojem polskiego przemysłu i umocnieniem potencjału obronnego Polski. Dzięki temu w krótkim czasie udało mu się stworzyć znaczny potencjał przemysłowy i odmienić oblicze obszaru, na którym przedtem istniało duże bezrobocie. Mógłby zrobić dużo więcej, gdyby nie wybuchła wojna. Świadczyły o tym kolejne wieloletnie plany rozbudowy i rozwoju COP, które były opracowywane.[5]
Ważnym celem Projektu COP 2 jest odbudowa zdolności polskiego przemysłu do produkcji finalnej. W ramach pierwszego COP-u budowane były elementy infrastruktury i państwowe firmy przemysłowe, zwłaszcza zbrojeniowe, w większości realizujące produkcję finalną. Ich kooperantami były mniejsze firmy prywatne stopniowo powstające na obszarze COP-u. Projekt COP 2 przewiduje odbudowę w Polsce produkcji finalnej, ponieważ coraz więcej polskich firm wytwarza jedynie części i komponenty do produkcji finalnej zagranicą, zwłaszcza w Niemczech. W ramach COP 2 większe zakłady przemysłowe mogą być skooperowane z mniejszymi, zwłaszcza innowacyjnymi firmami prywatnymi. Mogą być źródłem dyfuzji najnowszych technologii, w tym podwójnego zastosowania ( dual use technologies), do innych dziedzin gospodarki narodowej. Sprzyjać temu będzie zacieśnieniu więzi między przemysłem a nauką. Będzie to szansa dla młodego pokolenia inżynierów i techników, sprawdzenia ich talentów i zdolności innowacyjnych w dziedzinach najnowocześniejszych technologii XXI wieku oraz w nowych sektorach nauki i przemysłu. Chodzi o to, że ciągle najzdolniejsi z nich wyjeżdżają z Polski, często na zawsze (zjawisko drenażu mózgów).
Centralny Okręg Przemysłowy budowany przed wojną uwzględniał aspekty społeczne. Miał charakter miastotwórczy. W trakcie jego realizacji rozwijały się istniejące na jego obszarze miasta, a jednocześnie powstały nowe miasta, a w nich osiedla mieszkaniowe, infrastruktura energetyczna, wodno-kanalizacyjna i komunikacyjna, w tym nowe linie kolejowe i dworce. Również Projekt COP 2 uwzględnia aspekty społeczno-kulturowe, zapewniające podmiotowość jego uczestników i nie jest projektem jedynie technokratyczno-ekonomicznym. Podobnie jak pierwszy COP ma charakter miastotwórczy. Zakłada bowiem budowę odpowiedniej infrastruktury społecznej, w tym tanich mieszkań dla pracowników zatrudnionych w istniejących i nowo wybudowanych przedsiębiorstwach przemysłowych, szczególnie w regionach zaniedbanych inwestycyjnie. Kluczową rolę w tym przedsięwzięciu mają odegrać – we współpracy z zakładami przemysłowymi – spółdzielnie mieszkaniowe, obecne w całej Polsce instytucje z wieloletnim dorobkiem w zakresie budownictwa i zarządzania zasobami mieszkaniowymi, którym należy zapewnić większe niż w ostatnich latach możliwości działania.
W ramach COP 2 większe zakłady przemysłowe mogą być skooperowane z mniejszymi, zwłaszcza innowacyjnymi firmami prywatnymi. Mogą być źródłem dyfuzji najnowszych technologii, w tym podwójnego zastosowania ( dual use technologies), do innych dziedzin gospodarki narodowej. Sprzyjać to będzie zacieśnieniu więzi między przemysłem a nauką.
Realizacja Projektu COP 2 będzie mogła przyczynić się do zmniejszała poziomu wykluczenia komunikacyjnego, które w Polsce jest m.in. efektem upadłości wielu zakładów przemysłowych w pierwszych latach transformacji i obejmuje kilkanaście milionów osób. W ujęciu państwowym wykluczenie komunikacyjne przekłada się na mniejszą mobilność społeczną, zmniejsza podaż pracowników, osłabia konkurencję. Przyczynia się również do migracji wewnętrznych i wyludniania się terenów słabo lub nieskomunikowanych. Odbudowa zlikwidowanych i budowa nowych zakładów przemysłowych wymagać będzie odtworzenia lub przywrócenia zlikwidowanych połączeń kolejowych i autobusowych, zwłaszcza między mniejszymi miejscowościami.
2. Różnice między pierwszym COP a COP 2
Różnice między pierwszym COP a COP 2 wynikają z etapów, w ramach których realizowane były w świecie procesy uprzemysłowienia. Pierwsza rewolucja przemysłowa, oparta na węglu i parze oraz zastępowaniu pracy produkcją maszynową zaczęła się w Anglii w drugiej połowie XVIII wieku, a później przeniosła się do Europy Zachodniej i do Stanów Zjednoczonych. I stopniowo ogarnęła inne kontynenty. Początki rewolucji przemysłowej na ziemiach polskich przypadają na lata trzydzieste i czterdzieste XIX wieku. Opóźnienie w stosunku do Europy Zachodniej spowodowane było przede wszystkim brakiem niepodległego państwa i podziałem terytorium na trzy zabory. W zaborze rosyjskim centrum rozwoju przemysłowego stanowiła Łódź, będąca głównym ośrodkiem przemysłu bawełnianego. W zaborze pruskim na Górnym Śląsku budowano kopalnie i huty, a w Wielkopolsce i na Pomorzu powstawał przemysł przetwórstwa płodów rolnych, m.in. budowano tam cukrownie i gorzelnie, zaś w Galicji narodził się przemysł naftowy[6]. Wielki wpływ na rozwój uprzemysłowienia na ziemiach polskich wywarło zbudowanie linii kolejowej Warszawa-Wiedeń.
Budowany w końcu lat trzydziestych ubiegłego wieku Centralny Okręg Przemysłowy powstawał w końcowej fazie drugiej rewolucji przemysłowej, której wyrazem były m.in. energia elektryczna, silniki spalinowe i zaawansowana chemia.[7] Od tego czasu minęło osiemdziesiąt dziewięćdziesiąt lat. W tym okresie przede wszystkim nastąpił ogromny postęp technologiczny. Projekt COP 2 będzie realizowany w okresie, kiedy mamy do czynienia z kolejną fazą rozwoju przemysłu określaną mianem rewolucji przemysłowej 4.0 a jednocześnie pojawiają się już pierwsze przejawy rewolucji przemysłowej 5.0.
Czwarta rewolucja przemysłowa – przemysł 4.0 polega m.in. na połączeniu świata fizycznego i cyfrowego oraz zastosowaniu internetu rzeczy i sztucznej inteligencji. Jej przejawem są fabryki, w których wzrasta stopień automatyzacji i istnieje bezpośrednia komunikacja między urządzeniami. Na tym etapie uprzemysłowienia zwiększenie produktywności dokonuje się poprzez optymalizację procesów wytwórczych i wdrażanie innowacyjnych rozwiązań. Wszystko to rodzi rosnące zapotrzebowanie na energię elektryczną, pozyskiwaną nie tylko z węgla kamiennego i brunatnego, lecz także ze źródeł odnawialnych i reaktorów jądrowych. Istotą rewolucji przemysłowej 4.0 jest daleko posunięta automatyzacja i cyfryzacja maszyn. Natomiast przemysł 5.0 przypisuje kluczową rolę pracownikowi i opiera się na synergii ludzi z technologią[8]. Zgodnie z założeniami rewolucji przemysłowej 5.0 technologia ma pomagać pracownikom szybciej rozumieć sytuację, reagować na problemy i zmniejszać ryzyko błędnych decyzji. Jej istotą jest głęboka integracja między ludźmi, maszynami i procesami produkcyjnymi.[9]
Kolejna różnica wynika z zasięgu terytorialnego. Pierwszy Centralny Okręg Przemysłowy powstawał w centralnej części Polski, w Trójkącie bezpieczeństwa w widłach Sanu i Wisły, w dużym oddaleniu od granic z Niemcami i Związkiem Radzieckim.[10] Miało to go ochronić przed atakami lotnictwa bombowego w sytuacji wojennej. W obecnych czasach, gdy do ataków z powietrza używa się rakiet i bombowców strategicznych oraz dronów dużego zasięgu każdy wybrany obiekt na terytorium Polski może być celem uderzenia. W tej sytuacji pożądane jest rozproszenie obiektów przemysłowych.
COP 2 ma objąć obszar całej Polski, w tym także powinien obejmować obszar dawnego COP zbudowanego pod koniec lat trzydziestych. Jako pozioma struktura sieciowa obejmująca całą Polskę może być największym centralnym okręgiem przemysłowym w Europie Środkowej. Polska ma bowiem większy potencjał przemysłowy (w tym przemysłu obronnego) aniżeli Czechy, Słowacja, Węgry, Rumunia i Bułgaria. Może też być partnerem państw skandynawskich posiadających nowoczesny rozwinięty przemysł.
Pierwszy COP polegał na budowie nowych przedsiębiorstw na obszarach gdzie istniały liczne, rozdrobnione gospodarstwa chłopskie. Centralny Okręg Przemysłowy 2 ma natomiast obejmować istniejące już przedsiębiorstwa przemysłowe,, które powinny zostać zmodernizowane, budowę nowych oraz odbudowę zlikwidowanych w pierwszym okresie transformacji po 1989 roku firm przemysłowych tam, gdzie zachowała się infrastruktura przemysłowa. Nawet gdy zlikwidowano prowadzące do nich połączenia kolejowe i drogowe, które należy odtworzyć. Przykładem może być największa prywatna polska firma zbrojeniowa WB Electronics, która powstała w Ożarowie na miejscu upadłej Fabryki Kabli, wykorzystując pozostałą po niej infrastrukturę przemysłową niezbędną do produkcji.
Istotną częścią COP 2 ma być przemysł obronny i jego zaplecze badawczo-rozwojowe. W ramach pierwszego COP-u ten przemysł dominował. Projekt COP 2 ma szerszy wymiar i obejmuje także inne branże, zwłaszcza wysokiej techniki. W projekcie COP 2 kładzie się nacisk na technologie podwójnego zastosowani (dual use technologies), które mogą być wykorzystywane zarówno w produkcji na potrzeby wojska, jak i sferze cywilnej. W latach trzydziestych nie były one tak rozwinięte jak obecnie. Korzystny jest bowiem przepływ technologii między tymi dwiema sferami produkcji. W sytuacji rosnących wydatków na zbrojenia pożądane jest aby rozwinięte technologie wojskowe wykorzystywane były także w produkcji na potrzeby cywilne, przyczyniając się do jej unowocześnienia. Z kolei najnowsze technologie powstające w produkcji cywilnej powinny zasilać przemysł obronny.
Kolejna różnica między koncepcją COP a współczesnym projektem COP 2 występuje w zakresie finansowania. Inwestycje realizowane w ramach pierwszego COP-u były finansowane przede wszystkim ze środków państwowych.[11] Tylko nieco ponad 5 proc. wynosił udział kredytów zagranicznych w urzeczywistnieniu czteroletniego planu inwestycyjnego, w oparciu o który był realizowany COP.[12] Dla skutecznej realizacji Projektu COP 2 pożądane jest stworzenie wielu instrumentów systemowego finansowania poprzez specjalnie utworzone fundusze prowadzone przez Bank Gospodarstwa Krajowego i Polski Fundusz Rozwoju, a także przez banki komercyjne. Zewnętrzne finansowanie szczególnie w kontekście rozwoju gospodarczego opartego na wspieraniu rozwoju przemysłowych i technologicznych gałęzi gospodarki, modernizacji infrastruktury obronnej i rozwoju sektora obronnego może przyjmować różnorodne formy. Oto przykłady tego rodzaju instrumentów:
1. Instrumenty fiskalne i podatkowe:
- Podatek od dużych korporacji:
Wprowadzenie podatku od przychodów firm o rocznych obrotach powyżej 100 milionów złotych może generować znaczne dochody. Wyjątkowo korzystne byłoby nałożenie takiego podatku na korporacje niepłacące podatku dochodowego w Polsce. - Podatek sektorowy dla instytucji finansowych:
Opodatkowanie banków, które transferują zyski za granicę, mogłoby zasilić budżet na cele obronne. - Zachęty dla Polonii i repatriantów: Stworzenie ulg podatkowych dla Polaków wracających z zagranicy oraz inwestujących w Polsce (szczególnie w przemysł obronny) mogłoby przyczynić się do zwiększenia bazy podatkowej.
Międzynarodowe programy badawcze: udział w projektach finansowanych przez instytucje międzynarodowe, takie jak OECD czy Bank Światowy oraz Europejska Agencja Obrony.
2. Kredyty i obligacje międzynarodowe
- Emitowanie obligacji tematycznych (np. „obligacje rozwoju przemysłu”, „obligacje obronności”).
Ponadto warto powołać – wzorem okresu II Rzeczpospolitej – Fundusz Obrony Narodowej. FON mógłby emitować specjalne obligacje, które byłyby oferowane zarówno obywatelom Polski, jak i zagranicznym inwestorom. Obligacje te mogłyby być oprocentowane w sposób atrakcyjny, aby przyciągnąć kapitał inwestorów instytucjonalnych i detalicznych.[13]
Tym co odróżnia koncepcje pierwszego COP z lat trzydziestych od koncepcji COP 2 są dwa nowe elementy wynikające z obecnego kształtu terytorialnego Polski oraz z eksploatowanych oraz odkrytych i zbadanych zasobów, które w ramach COP 2 mają być wydobywane. Mianowicie są to porty lądowe i cztery doliny krzemowe będące trzonem Projektu COP 2.
Ze względu na położenie Centralnego Okręgu Przemysłowego w środku Polski – w oddaleniu od granic z innymi państwami, porty lądowe nie mogły istnieć. Poza tym w tamtych czasach, biorąc pod uwagę poziom rozwoju transportu kolejowego i lądowego, porty lądowe w obecnym rozumieniu nie funkcjonowały. W obecnym kształcie terytorialnym Polski, w warunkach integracji europejskiej i rozwoju globalizacji porty lądowe są potrzebne, aby ułatwiać i rozwijać transgraniczną wymianę gospodarczą, stwarzać warunki do szybkiego przemieszczania towarów będących przedmiotem eksportu lub importu. Porty lądowe umożliwiają transport intermodalny podzespołów, surowców i komponentów niezbędnych do produkcji finalnej, a także gotowych wyrobów, w tym o dużych gabarytach, do odbiorców – po wyprodukowaniu ich przez firmy przemysłowe. Porty lądowe zapewniają Polsce pozycję jako logistycznego pomostu między Europą i Azją, ale także na kierunku północ-południe. Porty lądowe mogą także być wykorzystywane w celach wojskowych do przewozu ciężkiego uzbrojenia i zaopatrzenia dla wojska. Przykładem tego może być Terminal DCT (Deep Water Terminal) w Gdańsku, będący największym terminalem kontenerowym na Morzu Bałtyckim, który może służyć do przerzutu wojsk NATO do Polski w przypadku wystąpienia konfliktu wojennego lub zagrożenia wojną.
W ramach Centralnego Okręgu Przemysłowego utworzonego w II Rzeczypospolitej występowały obszary, w których wydobywane były surowce. Rudy żelaza pozyskiwano w tradycyjnym Staropolskim Zagłębiu Przemysłowym, głównie w okolicach Końskich, Starachowic oraz Skarżyska-Kamiennej. Bardzo ważne dla przemysłu chemicznego piryty eksploatowano w okolicach Rudek koło Nowej Słupi w Górach Świętokrzyskich, natomiast fosforyty były pozyskiwano w pasie północnego obrzeżenia Gór Świętokrzyskich. Na Podkarpaciu pozyskiwano surowce energetyczne, a mianowicie gaz ziemny i ropę naftową. Z kolei Góry Świętokrzyskie obfitowały w niezbędne do stawiania nowych fabryk, dróg i osiedli mieszkaniowych COP-u: surowce skalne i budowlane takie jak: granity, piaskowce, kwarcyty, wapienie i margle.
Współcześnie mianem „doliny krzemowej” określa się każdy region na świecie, który staje się lokalnym centrum nowoczesnych technologii, a jednocześnie na jego obszarze znajdują się cenne surowce. Przykładem jest kalifornijska Silicon Valley, W Projekcie COP 2 chodzi o przebudowę polskiej gospodarki w system czterech zintegrowanych dolin przemysłowych. Zamiast rozproszenia – koncentracja. Zamiast strategii sektorowych – jeden organizm łączący przemysł, surowce, energię i wiedzę. [14]
Trzonem Projektu COP 2 są cztery doliny krzemowe jako systemowy fundament rozwoju przemysłowego Polski w ramach projektu COP 2. Oto ich charakterystyka.[15]
1) Pierwsza dolina krzemowa usytuowana jest w województwie dolnośląskim. Od niedawna bowiem w okolicach Wrocławia powstaje swego rodzaju mini „Dolina Krzemowa” ze względu na największą skalę ulokowania w tym mieście siedzib firm informatycznych, internetowych i producentów komputerów. Powinna ona być połączona więziami kooperacyjnymi i unowocześnionymi liniami komunikacyjnymi z Kombinatem Górniczo-Hutniczym Miedzi w Lubinie i okolicach, który w najbliższych latach powinien ulec modernizacji. Wówczas ta mini dolina krzemowa nabrałaby właściwego wymiaru.
Stawia się tezę, że region ten będzie niedługo wiodącym gospodarczo w Polsce. Górny Śląsk jest obecnie w fazie bolesnej czasami społecznie restrukturyzacji. Miną lata zanim rozwój usług produkcyjnych i handlowych zharmonizuje przekształcenia przemysłu. Dolny Śląsk posiada rozbudowywaną infrastrukturę transportową oraz silne zaplecze naukowe. Wybierany jest przez inwestorów krajowych i międzynarodowych różnej skali.
Na Dolnym Śląsku najważniejszym ośrodkiem wydobycia rud polimetalicznych jest Kombinat Górniczo-Hutniczy Miedzi. Dzięki niemu Polska jest największym europejskim producentem miedzi (wartości ok. 4,5 – 5,0 mld dolarów), piątym światowym wydobywcą srebra (ok. 1100 ton wydobycia rocznie, ale bez metalu w rudach cynkowo-ołowianych), mniejszym wydobywcą złota (800 – 1000 kg rocznego wydobycia).[16] W sumie KGHM odpowiada za polski eksport surowcowy. Ważnym jest aby eksploatowane przez niego zasoby były możliwie wszechstronnie wykorzystywane przez krajowy przemysł zaawansowanych technologii.
Warto jeszcze zwrócić uwagę na jeden aspekt. Przemysł nie ma obecnie żadnych problemów z dostępem do krajowej miedzi i srebra. Tak będzie również w przewidywalnej przyszłości z uwagi na odkrycie kolejnych, dużych złóż polimetalicznych w okolicach Szprotawy. Obecnie trwają ich badania i dokumentacja. Jest jednak już obecnie na powierzchni zbiornik dziesiątków, a niedługo setek milionów ton cennych minerałów. W kombinacie wydobywczym „Rudna”, między Polkowicami i Rudną, na północ od Lubina pracuje w obsłudze KGHM największy w Europie Środkowej zbiornik poflotacyjny „Żelazny Most”. To bez przerwy monitorowane, wzmacniane żelbetowo, podwyższane jezioro, które można uznać za nowoczesny i bezpieczny odstojnik. Aż się prosi, aby opracować metody i rozpocząć odzyskiwanie rzadkich minerałów z tego zbiornika. Byłaby to praca na rzecz poprawy egzystencji także przyszłych pokoleń uwalnianych stopniowo od takiego obciążenia środowiskowego. Mówimy to z dużą dozą optymizmu, gdyż w szlamie „Żelaznego Mostu” jest chyba cała tablica Mendelejewa i nie łatwo byłoby odzyskać poszczególne pierwiastki. Projekt taki stałby się zapewne również wdzięcznym polem międzynarodowej współpracy.
Powiększenie pierwszej doliny krzemowej zasadniczo niewiele zmieni w dotychczasowym rozwoju Wrocławia, miasta, które od dawna zabiega o tego rodzaju inwestycje. Natomiast duże możliwości pod tym względem oferuje miasto Lubin położone ok. 73 km w najkrótszej trasie od Wrocławia. Atutem tego miasta jest siedziba największej polskiej firmy górniczej KGHM Polska Miedź S.A. Eksploatuje ona nie do końca jeszcze udokumentowane gigantyczne złoże miedzi, srebra, i złoża wielu innych poszukiwanych pierwiastków, których ceny nieustannie idą w górę, co dobrze rokuje tej firmie na przyszłość. Jest to największy w Europie producent miedzi z własnymi hutami w Głogowie zajmujący pod tym względem siódmą pozycje na świecie. Jako producent srebra jest na pierwszym lub drugim miejscu w globalnej klasyfikacji. Na dodatek służby geologiczne Stanów Zjednoczonych po analizie rozpoznania geologicznego uznały eksploatowane przez KGHM złoże mające największe na świecie zasoby srebra.
Nowe inicjatywy wiążące się w nowym przestrzennym ukształtowaniem doliny krzemowej na Dolnym Śląsku wiązały by się z przetwórstwem miedzi jako produktu końcowego poprzez mniejsze firmy produkujące druty miedziane, rury, kształtki kable i inne tego rodzaju produkty, w tym produkty związane z cyfryzacją i informatyzacją. Do propozycji tych należy dołączyć usprawnienia komunikacyjne w postaci autostrady (lub drogi szybkiego ruchu) Wrocław – Lubin, bezpośrednie linii szybkiej kolei typu metro powierzchniowe, lotnisko pasażerskie i inne tego rodzaju usprawnienia komunikacyjne.
2) Drugą dolinę krzemową może w przyszłości stanowić nowoczesny przemysł wpisujący się w nową rewolucję przemysłową 4.0 i 5.0, wykorzystujący pierwiastki ziem rzadkich umiejscowione na Suwalszczyźnie, na styku z Warmią i Mazurami.[17] Niektórzy twierdzą, że zasoby te są większe aniżeli posiada je Ukraina (w ich sprawie Ukraina niedawno zawarła porozumienie ze Stanami Zjednoczonymi).Obecne nowe technologie wydobywcze pozwalają uruchomienie tych złóż. Blisko nich powinny powstać zakłady przemysłowe przetwarzające na miejscu wydobywane tu pierwiastki ziem rzadkich.
Zasoby te i kwestia ich wydobywania mają swoją historię. Pod koniec lat 50-tych XX wieku polscy geolodzy odkryli koło Jeleniewa na północ od Suwałk w małej wsi Krzemianka złoża rudy żelaza. Inspiracje do poszukiwań w tej szczególnej lokalizacji stanowiły meldunki o anomaliach magnetycznych hitlerowskich pilotów w czasie II wojny światowej. Szacunkowo określono zawartość złóż na 1,34 mld ton rudy żelaza z bogatymi domieszkami tytanu, wanadu, neodymu, cezu i innych minerałów. Ruda żelaza znajduje się na głębokości 2 tys. metrów, ale na magmowym uskoku płyty wschodnioeuropejskiej w korzystnych uwarunkowaniach temperaturowych i geologicznych.
W latach 80-ych prowadzone były studia przestrzenne dotyczące Krzemianki. Najważniejsze z nich były na szczeblu rządowym koordynowane przez prof. zw. dr hab. Irenę Fierlową z Katedry Geografii Ekonomicznej SGH Warszawa. Instytucjonalnymi partnerami był GUS Warszawa i Instytut Geologii. Zespół młodych naukowców prowadził w regionie badania terenowe. Opinia o ewentualnym podjęciu eksploatacji suwalskich rud żelaza była w tamtym czasie negatywna. Przesądzały o niej następujące uwarunkowania:
1. Głębokość wydobycia i słabe uświadomienie sobie przyszłego znaczenia pierwiastków ziem rzadkich, choć Niemcy wykazywali szczególne zainteresowanie tytanem i wanadem, a nie żelazem.
2. Powstanie potężnego kombinatu przetwórczego na północ od Suwałk na granicy Suwalskiego Parku Krajobrazowego i Pojezierza Wigierskiego. Dwa malownicze jeziora rynnowe – Szelment Mały i Szelment Wielki miały zostać zamienione w odstojniki szlamu poflotacyjnego ze wszystkimi tego skutkami dla Pojezierza Suwalskiego.
3. Zakłady miały mieć 300-metrowy komin, co przy przewadze wiatrów zachodnich niekorzystnie oddziaływałoby na środowisko dawnego Związku Radzieckiego.
Ekonomiczna wartość suwalskich minerałów jest oczywiście inna w obecnych uwarunkowaniach niż pół wieku wcześniej. Podjęcie ich eksploatacji wymaga rzetelnej kalkulacji ekonomicznej. Proste, dziennikarskie przeliczenie zasobów minerałów według aktualnych cen giełdowych nie ma wiele wspólnego z pogłębionym rachunkiem ekonomicznym efektywności danego przedsięwzięcia.
Jak twierdzi ekspert z dziedziny geologii dr Adam Maksymowicz „od strony górniczej i ekologicznej jest dobre rozwiązanie, które winno pogodzić wymagania obu tych wydawałoby się sprzecznych dziedzin. Sprzyja temu skała macierzysta wszystkich tych rud metali, która jest głębinową skała magmową, genetycznie podobną do granitów, o nieco innym składzie mineralnym, stąd jej inna nazwa. Skała ta jest lita i masywna, w której bez specjalnych zabezpieczeń można prowadzić nie tylko roboty górnicze, ale umieścić pod ziemią cały ciąg technologiczny tworzenia koncentratów i w wybranych partiach pozostawiać wszystkie odpady przetwarzania rudy w koncentrat. Jest to możliwe, gdyż złoże to zajmuje powierzchnię około 250 km kwadratowych”[18].
Na Suwalszczyźnie, na styku z Warmią i Mazurami, może zatem powstać kompleks wydobywczo – przemysłowy, jeden z najważniejszych w ramach COP-u 2, w ogólnopolskiej sieci firm przemysłowych będącej centralną w Europie Środkowej. Byłby to kompleks zaopatrujący polską gospodarkę i Siły Zbrojne w półprzewodniki i inne produkty związane z cyfryzacją. Wydział Nauk Technicznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie i Politechnika Białostocka oraz Państwowa Uczelnia Zawodowa w Suwałkach stanowiłaby zaplecze kadrowe tego kompleksu, ponieważ PUZ w Suwałkach dysponuje wieloma wydziałami, w tym politechnicznym i ekonomicznym.
3) Trzecią dolinę krzemową stanowiłby pierwotny Centralny Okręg Przemysłowy, zbudowany przed wojną przez Eugeniusza Kwiatkowskiego, ale zmodernizowany i unowocześniony w oparciu o zasady rewolucji przemysłowej 4.0 oraz 5.0. Jego wiodącym podmiotem powinna być Polska Grupa Zbrojeniowa S.A., której główny potencjał znajduje się na obszarze pierwszego COP-u.
Trzecia dolina krzemowa istniejąca w centralnej Polsce na obszarze historycznym dawnego COP ma obejmować także Dolinę Lotniczą, w której skoncentrowany jest przemysł lotniczy. Przemysł obronny staje się stopniowo filarem naszej wytwórczości przemysłowej. Na obronność mamy przeznaczać 5 proc. PKB rocznie i ok. 25 proc. rocznego budżetu państwa. Zapadły już decyzje o szybkiej rozbudowie wielu historycznych zakładów przemysłowych. Huta Stalowa Wola produkuje pojazdy bojowe, wyrzutnie rakiet niekierowanych i haubice samobieżne. We współpracy z Koreą Południową paleta tych pojazdów zostanie znacznie rozszerzona. Trwa rozbudowa dużych zakładów „Mesko” w Skarżysku Kamiennej produkujących amunicję, rakiety przeciwpancerne oraz przeciwlotnicze krótkiego i bardzo krótkiego zasięgu. W Pionkach odbudowywana jest produkcja materiałów wybuchowych. W Mielcu i Świdniku produkowane są śmigłowce, a w Rzeszowie silniki lotnicze, jednak przedsiębiorstwa te zostały sprzedane kapitałowi zagranicznemu.
Generalnie, rozwój przemysłu obronnego to szansa dla wielu kooperantów, także z sektora prywatnego ( partnerstwo państwowo-prywatne) oraz koordynatorów końcowej produkcji z zakresu zaawansowanych technologii. Produkcja dronów bojowych jest tego dobrym przykładem.
4) Czwartą dolinę krzemową może stanowić Bełchatowska Dolina Energii, Surowców i Technologii Systemowych, oparta na istniejącym kompleksie górniczo-energetycznym Bełchatowa. Jej rdzeniem powinny być Elektrownia Bełchatów, Kopalnia Węgla Brunatnego Bełchatów, eksploatowane pola Bełchatów i Szczerców, potencjalne zaplecze surowcowe pola Kamieńsk i złoża Złoczew oraz stacja elektroenergetyczna Rogowiec 400/220 kV, przez którą wyprowadzana jest energia elektryczna do Krajowego Systemu Elektroenergetycznego.[19]
Bełchatów jest największym w Polsce kompleksem górniczo-energetycznym opartym na krajowym paliwie. Elektrownia Bełchatów posiada moc zainstalowaną ponad 5 GW i przez wiele lat stanowiła jeden z najważniejszych punktowych filarów polskiego systemu elektroenergetycznego. Wokół niej powstał cały układ przemysłowy, obejmujący kopalnię odkrywkową, zaplecze remontowe, transport technologiczny, kadry techniczne, sieci przesyłowe oraz znaczące doświadczenie organizacyjne w eksploatacji wielkoskalowych instalacji energetycznych. Z tego powodu Bełchatów nie powinien być traktowany wyłącznie jako obszar schyłkowej energetyki węglowej, ale jako istniejące aktywo państwa, które należy mądrze przekształcić w warunkach transformacji energetycznej.
Szczególne znaczenie ma tu fakt, że region bełchatowski nie wymaga budowy całego systemu przemysłowo-energetycznego od podstaw. Istnieją już elektrownia, kopalnia, infrastruktura przesyłowa, drogi, linie kolejowe, tereny przemysłowe oraz kadry przygotowane do obsługi dużych instalacji energetycznych. W ramach COP 2 potencjał ten powinien zostać wykorzystany nie tylko do dalszego zabezpieczania stabilności Krajowego Systemu Elektroenergetycznego, ale także do rozwoju nowych technologii związanych z magazynowaniem energii, rekultywacją terenów pogórniczych, recyklingiem przemysłowym, odnawialnymi źródłami energii, technologiami wodorowymi, przemysłem maszynowym i ochroną infrastruktury krytycznej.
Ważnym elementem tej koncepcji powinno być również odpowiedzialne uwzględnienie złoża Złoczew.[20] Nie należy go przedstawiać jako prostego projektu wydobywczego gotowego do natychmiastowego uruchomienia, lecz jako strategiczną rezerwę surowcową państwa. W warunkach kryzysu energetycznego, napięć geopolitycznych, niedoboru stabilnych źródeł mocy lub zaburzeń na międzynarodowych rynkach paliwowych takie złoże może mieć znaczenie dla bezpieczeństwa energetycznego Polski. Jego ewentualne wykorzystanie wymaga jednak rzetelnej analizy geologicznej, technicznej, ekonomicznej, środowiskowej, społecznej i prawnej.
Pod hasłem czterech dolin krzemowych otrzymujemy obraz przemian jakościowych w rozwoju polskiego przemysłu. Pierwsza dolina może opierać się na potencjale Dolnego Śląska, Wrocławia, Lubina, KGHM i przetwórstwa miedzi. Druga może wykorzystywać strategiczne zasoby Suwalszczyzny, Warmii i Mazur oraz potencjał pierwiastków ziem rzadkich, tytanu i wanadu. Trzecia może modernizować historyczny obszar COP i wzmacniać przemysł obronny oraz lotniczy. Czwarta może zapewniać energię systemową, transformację terenów pogórniczych i bezpieczeństwo infrastruktury krytycznej. Wszystkie te obszary powinny być skazane na kooperacyjną, zarządczą i koordynacyjną współpracę, aby COP 2 nie był zbiorem oddzielnych wysp przemysłowych, lecz jednym wielkim systemem odbudowy siły gospodarczej, energetycznej i obronnej Polski.
Należy zaznaczyć, że przedstawione założenia programowe i informacje dotyczące Projektu COP 2 są jedynie wprowadzeniem do tego przedsięwzięcia. Nieustannie się ono rozwija i trwają prace eksperckie i organizacyjne nad jego konkretyzacją i upowszechnieniem, także jeśli chodzi o dotarcie do elit politycznych. Szczegółowe informacje na temat Projektu COP 2 zawarte są na stronach internetowych www.cop2.pl
Oświadczam, że tekst artykułu jest w całości moim dziełem za wyjątkiem fragmentu dotyczącego czterech dolin krzemowych jako systemowego fundamentu rozwoju przemysłowego Polski w ramach Projektu COP 2. Materiał ten opracowali: prof. dr hab. Jacek Brdulak, dr Ewelina Florczak dr inż. Paweł Knast, inż. Adam Maksymowicz i prof. dr hab. inż Andrzej Pieczyński. Prace nad tym materiałem koordynowałem ja i dr inż. Paweł Knast. Ja nadałem ostateczny kształt temu opracowaniu.
BIBLIOGRAFIA
I. Publikacje książkowe:
Drozdowski M. M. 2005. Eugeniusz Kwiatkowski, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania, Rzeszów, s.152.
Kaliński J. 2008. Historia gospodarcza XIX i XX w., Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Warszawa, s.80-83, 99-101.
Karpiński A., Skrzypek B., Soroka P. 2024. O Centralnym Okręgu Przemysłowym,ale inaczej( reindustrializacja Polski, a doświadczenia COP), Dom Wydawniczy ELIPSA, Warszawa, s.95-96..
Skodlarski J. 2012. Historia gospodarcza,Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., Warszawa, s. 271-274.
Zaręba J. 1998. Eugeniusz Kwiatkowski. Romantyczny pragmatyk, OLYMPYS Centrum Edukacji i Rozwoju Biznesu S.A., Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa, s. 100.
II. Rozdziały i opracowania w pracach zbiorowych:
Drozdowski M.M. 2012. Wprowadzenie, w: A. Garbacz, B. Trybuła ( redakcja), Centralny Okręg Przemysłowy. Wczoraj, dziś, jutro. Materiały konferencji naukowej w 75.r ocznicę rozpoczęcia budowy COP-u, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, Muzeum Niepodległości w Warszawie , s. 9.
Garbacz D. 2012. Znaczenie Eugeniusza Kwiatkowskiego dla Stalowej Woli, w:A. Garbacz, B. Trybuła ( redakcja), Centralny Okręg Przemysłowy. Wczoraj, dziś, jutro. Materiały konferencji naukowej w 75.r ocznicę rozpoczęcia budowy COP-u, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, Muzeum Niepodległości w Warszawie, s.41.
Projekt Polskiego Lobby Przemysłowego. Strategia polityki przemysłowej dla Polski, prowadząca do budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego 2 ( COP 2 ). 2025. w: K. Pająk, H. Potrzebowski, D. Prokopowicz, K. Rawska, P. Soroka ( redakcja),Polskie Lobby Przemysłowe im. Eugeniusza Kwiatkowskiego. Materiały programowe i informacyjne, opinie i stanowiska z 2024 i początku 2025 roku, Publikacja 36, Drukarnia Kolagraf, Warszawa , s.123-128.
Zaręba J.1998. Eugeniusz Kwiatkowski. Romantyczny pragmatyk, OLYMPYS Centrum Edukacji i Rozwoju Biznesu S.A., Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa, s. 100.
III. Źródła internetowe:
Maksymowicz A.,Ktoś się myli w sprawie bogactwa ukrytego pod Suwałkami, Biznes Alert, 2.01.2023- https://biznesalert.pl/suwalki-zloza-metali/ ( Dostęp: 30.09.2026)
Nowe złoże szansą dla największej elektrowni w Polsce. Co na to ministerstwo i PGE?– https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/nowe-zloze-szansa-dla-najwiekszej-elektrowni-w-polsce-co-na-to-ministerstwo-i-pge/PkdhDB9KU2KqYBPz5dVL ( dostęp: 30.09.2026 ).
Nowy plan na gospodarkę Polski. Mamy aż cztery „doliny krzemowe” , Portal WNP – https://www.wnp.pl/przemysl/nowy-plan-na-gospodarke-polski-mamy-az-cztery-doliny-krzemowe,1058601.html (dostęp: 30.09.2026).
Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego i Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” przy PGE GiEK S.A. Oddział KWB Bełchatów, uzasadniające konieczność realizacji budowy Odkrywki „Złoczew” wraz ze skróconym opisem złoża „Złoczew” i jego położenia – https://www.plp.info.pl/2026/05/18/wspolne-stanowisko-wzz-sierpien-80-pge-giek-s-a-belchatow-i-polskiego-lobby-przemyslowego-w-sprawie-koniecznosci-realizacji-budowy-odkrywki-zloczew-plus-pismo-przewodnie (dostęp: 30.09.2026).
Stech B., Te złoża mogą uczynić Polskę najbogatszym krajem na świecie. Szejkowie z ropą niech się schowają–https://bizblog.spidersweb.pl/zloza-naturalne-tytan-suwalki-bogactwo ( dostęp:30.09.2026).
PRZYPISY:
- A. Karpiński, B. Skrzypek, P. Soroka, O Centralnym Okręgu Przemysłowym, ale inaczej( reindustrializacja Polski, a doświadczenia COP), Dom Wydawniczy ELIPSA, Warszawa 2024.. roz. IX.
- Projekt Polskiego Lobby Przemysłowego. Strategia polityki przemysłowej dla Polski, prowadząca do budowy Centralnego Okręgu Przemysłowego 2 ( COP 2 ), w: K. Pająk, H. Potrzebowski, D. Prokopowicz, K. Rawska, P. Soroka ( redakcja), Polskie Lobby Przemysłowego im. Eugeniusz Kwiatkowskiego. Materiały programowe i informacyjne, opinie i stanowiska z 2024 i początku 2025 roku, Publikacja 36, Drukarnia Kolagraf, Warszawa 2025, s. 123 – 2018.
- M.M. Drozdowski, Wprowadzenie, w: A. Garbacz, B. Trybuła ( redakcja)Centralny Okręg Przemysłowy. Wczoraj, dziś, jutro. Materiały konferencji naukowej w 75.r ocznicę rozpoczęcia budowy COP-u, Muzeum Regionalne w Stalowej Woli, Muzeum Niepodległości w Warszawie 2012., s. 9.
- J.Zaręba , Eugeniusz Kwiatkowski. Romantyczny pragmatyk, OLYMPYS Centrum Edukacji i Rozwoju Biznesu S.A., Instytut Naukowo-Wydawniczy, Warszawa 1998, s.100.
- J. Skodlarski, Historia gospodarcza,Wydawnictwo Naukowe PWN S.A., Warszawa 2012, s. 271-274.
- J. Kaliński, Historia gospodarcza XIX i Xxw., Polskie Towarzystwo Ekonomiczne, Warszawa 2008, s.99-101.
- Szerzej zob. ibidem, s. .80-83
- TMS Group Europe, Przemysł 4.0 a Przemysł 5.0 – na czym polegają różnice?-https://tmsgroup.eu/przemysl-4-0-a-przemysl-5-0-na-czym-polegaja-roznice/ ( dostęp: 30.09.2026).
- Szerzej zob. WDX, Przemysł 5.0 – nowa era w produkcji i technologii-https://wdx.pl/blog/przemysl-5-0-nowa-era-w-produkcji-i-technologii/ ( dostęp: 30.09.2026 )..
- M. M. Drozdowski, Eugeniusz Kwiatkowski, Wyższa Szkoła Informatyki i Zarządzania, Rzeszów 2005, s.152.
- A. Karpiński, B. Skrzypek, P. Soroka, O Centralnym Okręgu Przemysłowym,ale inaczej( reindustrializacja Polski, a doświadczenia COP), oprac. cit., s. 22.
- D. Garbacz, Znaczenie Eugeniusza Kwiatkowskiego dla Stalowej Woli, w:A. Garbacz, B. Trybuła ( redakcja), Centralny Okręg Przemysłowy. Wczoraj, dziś, jutro. Materiały konferencji naukowej w 75.r ocznicę rozpoczęcia budowy COP-u, oprac. cit., s.41..
- K. Pająk, H. Potrzebowski, D. Prokopowicz, K. Rawska, P. Soroka ( redakcja), Polskie Lobby Przemysłowego im. Eugeniusz Kwiatkowskiego. Materiały programowe i informacyjne, opinie i stanowiska z 2024 i początku 2025 roku, oprac. cit., s.160-161.
- Nowy plan na gospodarkę Polski. „Mamy aż cztery doliny krzemowe.” Portal WNP – https:/./www.wnp.pl/przemysl/nowy-plan-na-gospodarke-polski-mamy-az-cztery-doliny-krzemowe,1058601.html (dostęp:30.09.2026).
- Koncepcję czterech dolin krzemowych jako systemowego fundamentu rozwoju przemysłowego Polski w ramach projektu COP 2 opracowali: prof. dr hab. Jacek Brdulak, dr Ewelina Florczak dr inż. Paweł Knast, inż. Adam Maksymowicz prof. dr hab. inż Andrzej Pieczyński. Koordynacja prac:dr inż. Paweł Knast i prof. dr hab. Paweł Soroka, który nadał jej ostateczny końcowy kształt
- Wikipedia, KGHM Polska Miedź – https://pl.wikipedia.org/wiki/KGHM_Polska_Mied%C5%BA ( dostęp: 30.09.2026 )
- B. Stech, Te złoża mogą uczynić Polskę najbogatszym krajem na świecie. Szejkowie z ropą niech się schowają-
- A. Maksymowicz,Ktoś się myli w sprawie bogactwa ukrytego pod Suwałkami, Biznes Alert, 2.01.2023- https://biznesalert.pl/suwalki-zloza-metali/ ( dostęp: 30.09.2026).
- Nowe złoże szansą dla największej elektrowni w Polsce. Co na to ministerstwo i PGE?- https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/nowe-zloze-szansa-dla-najwiekszej-elektrowni-w-polsce-co-na-to-ministerstwo-i-pge/PkdhDB9KU2KqYBPz5dVL ( dostęp: 30.09.2026 )
- Zob. Stanowisko Polskiego Lobby Przemysłowego i Wolnego Związku Zawodowego „Sierpień 80” przy PGE GiEK S.A. Oddział KWB Bełchatów, uzasadniające konieczność realizacji budowy Odkrywki „Złoczew” wraz ze skróconym opisem złoża „Złoczew” i jego położenia – http://www.plp.info.pl/2026/05/18/wspolne-stanowisko-wzz-sierpien-80-pge-giek-s-a-belchatow-i-polskiego-lobby-przemyslowego-w-sprawie-koniecznosci-realizacji-budowy-odkrywki-zloczew-plus-pismo-przewodnie dostęp: 30.09.2026).