Prof. dr hab. Kazimierz Łastawski
Otwarte ostatnio Muzeum Bitwy Warszawskiej w Ossowie dokumentuje zwycięstwo Wojska Polskiego w 1920 roku w wojnie z armią bolszewickiej Rosji. Bitwa ta, a zwłaszcza przeciwuderzenie znad Wieprza stanowiło punkt zwrotny w tej wojnie. Bitwa Warszawska powstrzymała dążenia bolszewickie zmierzające do sowietyzacji Polski i eksportu rewolucji na zachód Europy. Zwycięska bitwa i zawarty w 1921 pokój ryski roku wpłynęły w zasadniczy sposób na ukształtowanie granicy wschodniej II Rzeczpospolitej.
Muzeum Bitwy Warszawskiej docenia rolę gen. Tadeusza Jordana Rozwadowskiego w planowaniu i realizacji zwycięstwa. Jako szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego kierował armią w przełomowych dniach działań zbrojnych od 12 do 18 sierpnia1920 roku. Był głównym autorem sukcesu Bitwy Warszawskiej, określanej przez endecję jako ”Cud nad Wisłą”. W tym czasie państwem polskim kierował Rząd Obrony Narodowej na czele z premierem Wincentym Witosem. Wodzem Naczelnym był marszałek Józef Piłsudski.
Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak–Kamysz wnioskuje do prezydenta RP o pośmiertne nadanie Orderu Orła Białego generałowi Rozwadowskiemu. Zapowiedział też budowę pomnika generała przed siedzibą Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w Warszawie na ul. Rakowieckiej. Rozwadowski był wzorowo przygotowanym dowódcą i sztabowcem, znawcą strategii i techniki wojskowej oraz oficerem z doświadczeniem dyplomatycznym. Wyróżnił się głównie jako szef Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i architekt zwycięstwa polskiego w bitwie warszawskiej 1920 roku.
Generał Tadeusz Rozwadowski urodził się w 1866 roku w Babinie koło Stanisławowa w rodzinie ziemiańskiej z tradycjami wojskowymi. Z wyróżnieniem ukończył dwie uczelnie wojskowe w Wiedniu – Wojskową Akademię Techniczną i Wyższą Szkołę Wojenną. Podczas służby w kolejnych garnizonach zdobywał coraz większe doświadczenie wojskowe. Już jako trzydziestoletni kapitan został w 1896 roku attaché wojskowym przy przedstawicielstwie austriackim w Bukareszcie.[1] W 1913 roku, dowodząc austriacką Brygadą Artylerii w Krakowie, uzyskał stopień generała.
Po wybuchu wojny w 1914 roku generał Rozwadowski – szef artylerii 1 Armii – kierował walką z armią rosyjską. Wyróżnił się szczególnie w bitwie pod Gorlicami. Zastosował wtedy nową metodę użycia artylerii, której ruchomy ogień wyprzedzał nacierającą piechotę. Generał Rozwadowski wspierał również polski ruch niepodległościowy w Galicji. Współpracował z prezesem Polskiego Komitetu Narodowego prof. Władysławem Jaworskim i szefem jego Departamentu Wojskowego płk. Władysławem Sikorskim[2]. Za wyraźne opowiadanie się po stronie Polaków z Galicji w konfliktach z austriackimi władzami wojskowymi z dniem 1 lutego 1916 roku został zwolniony ze służby w armii austriackiej.
Rozwadowski kandydował na stanowisko namiestnika Galicji oraz na dowódcę Legionów Polskich. Przez pewien czas pełnił rolę doradcy Rady Regencyjnej tworzonej przez abp. Aleksandra Kakowskiego, Zdzisława Lubomirskiego i Józefa Ostrowskiego. Rada ta 28 października 1918 roku powołała go na szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.[3] Na tym stanowisku rozwinął energiczne działania wokół tworzenia struktur sztabowych i jednostek wojskowych. Szybko wprowadził dekret o powszechnym obowiązku służby wojskowej.
17 listopada 1918 roku J. Piłsudski wyznaczył generała Rozwadowskiego na naczelnego dowódcę Wojsk Polskich w Galicji Wschodniej (Armii „Wschód”). W trudnych warunkach zorganizował on skuteczną obronę Lwowa przed przeważającymi siłami ukraińskimi. Czynił też wiele wysiłków, by przyspieszyć odsiecz z kraju dla żołnierzy broniących Lwowa.
W kwietniu 1919 roku gen. Rozwadowski został powołany na eksperta do spraw wojskowych przy delegacji polskiej na konferencję pokojową w Paryżu, a następnie na szefa Polskiej Misji Wojskowej w Paryżu. Zabiegał o dostawy francuskiej broni dla walczącej armii polskiej oraz o tworzenie specjalnej polsko-amerykańskiej eskadry myśliwskiej. W lipcu 1920 roku na konferencji międzynarodowej organizowanej w Spa wspierał starania premiera Władysława Grabskiego o stabilizację granic II Rzeczpospolitej. [4]
W krytycznej sytuacji na froncie walki z armią bolszewickiej Rosji 22 lipca 1920 roku gen. Rozwadowski po raz drugi mianowany został szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Podjął wtedy wielostronne zabiegi wokół przygotowania planu kontrofensywy. Współpracował z Wodzem Naczelnym marszałkiem Piłsudskim, ministrem spaw wojskowych gen. Kazimierzem Sosnkowskim i szefem francuskiej Misji Wojskowej w Polsce gen. Maximem Weygandem. Uzyskał akceptację Piłsudskiego dla wypracowanego planu przeciwuderzenia armii polskiej znad Wieprza w bok ofensywy rosyjskiej skierowanej na Warszawę. Przygotowany przez niego rozkaz operacyjny nr 10.000 z dnia 10 sierpnia 1920 roku tworzył podstawy do działań zbrojnych Wojska Polskiego przeciwko siłom rosyjskim w bitwie warszawskiej. [5] Podczas nasilonych walk na froncie od 12 do 18 sierpnia Piłsudski wyjechał do Puław, aby bezpośrednio dowodzić grupą uderzeniową znad Wieprza.
W zaistniałej sytuacji Rozwadowski przejął czasowo ogólne kierownictwo wojskiem za Naczelnego Wodza. Energicznie realizował kolejne zadania wynikające z trudnych warunków wojennych. Zapobiegł powstaniu paniki w stolicy i przeciwstawił się próbom ewakuacji władz z Warszawy. Mianował gen. Franciszka Latinika dowódcą I Armii, a gen. Władysława Sikorskiego dowódcą V Armii. Odrzucił natomiast pomysł gen. Dowbora-Muśnickiego, by Wojsko Polskie wycofało się na linię Warty i by w Poznaniu tworzyć główny ośrodek władzy polskiej. Działania gen. Rozwadowskiego ułatwiły przygotowanie kontrofensywy Wojska Polskiego znad Wieprza.
18 sierpnia 1920 roku Piłsudski z powrotem przystąpił do dowodzenia całością armii polskiej, a Rozwadowski skupił uwagę na rozwiązywaniu narastających problemów planowania operacyjnego. Przygotowane przez niego dyrektywy tworzyły podstawę dla rozkazów marszałka Piłsudskiego[6]. Współpracował na co dzień z Piłsudskim i Weygandem i wspólnie rozważali optymalne możliwości walki z wrogiem.
W 1920 roku, po odejściu ze stanowiska szefa Sztabu Generalnego gen. Rozwadowski uzyskał wysokie oceny ze strony Piłsudskiego. Przez kilka miesięcy był inspektorem II Armii, a następnie został wyznaczony na Generalnego Inspektora Kawalerii (1921-1926). Dbał o optymalne wyszkolenie kawalerzystów i wzorowo organizował ich manewry. Szczególną troskę poświęcał Centralnej Szkole Kawalerii w Grudziądzu. Poza problemami artylerii i kawalerii polskiej interesowały go sprawy nowej techniki wojskowej i kwestie gospodarcze kraju. Zabiegał o rozbudowę przemysłu soli potasowych w Galicji. Wskazywał na potrzebę rozbudowy polskiego przemysłu obronnego we współdziałaniu z Czechosłowacją.
W opublikowanej w 1924 roku książce Rok 1920 Piłsudski krytycznie wyrażał się o działaniach gen. Rozwadowskiego i gen. Sikorskiego. Preferował natomiast dowódców wywodzących się z legionów. Bardzo krytycznie oceniał też ówczesne władze państwowe. Miał w tym zakresie poparcie bliskich mu współpracowników. 5 listopada 1925 roku nastąpiła w Sulejówku demonstracja zwolenników Piłsudskiego. Gen. Orlicz- Dreszer zadeklarował wtedy „niesiemy Ci prócz wdzięcznych serc i pewne w zwycięstwach zaprawione szable”.[7] Gen. Rozwadowski zaniepokojony był pogarszającą się sytuacją w wojsku i w tej sprawie wystąpił z pismem do prezydenta Wojciechowskiego[8]. Zamiast odpowiedzi prezydenta minister spraw wojskowych gen. Żeligowski z dniem 4 maja 1926 roku zawiesił gen. Rozwadowskiego w urzędowaniu.[9]
Na początku maja 1926 roku utworzony został nowy rząd koalicyjny Wincentego Witosa. Piłsudski ostro krytykował go i 12 maja wyruszył na Warszawę na czele sprzyjających mu oddziałów wojskowych. Liczył, że demonstracja zbrojna i korzystne dla niego nastroje w Warszawie pozwolą mu na zdobycie przychylności prezydenta Stanisława Wojciechowskiego. W czasie rozmowy na moście Kierbedzia prezydent nie zaakceptował jednak bezprawnych działań Piłsudskiego i wezwał wojsko do zbrojnego powstrzymania buntowników.
Rozwadowski otrzymał zadanie zorganizowania obrony Warszawy przed wojskami zamachowca. Nie miał jednak pewności, którzy dowódcy wojskowi popierają dalej konstytucyjne władze państwowe. Przybycie do Warszawy oddziałów wojska wiernych rządowi utrudnił także strajk kolejarzy. Po zajęciu przez siły Piłsudskiego ministerstwa spraw wojskowych i lotniska na Polu Mokotowskim gen. Rozwadowski utracił praktyczną łączność ze zgrupowaniami sił prorządowych. W trzydniowych bratobójczych walkach na ulicach stolicy siły zamachowców zdobyły przewagę. Wojska dowodzone przez gen. Rozwadowskiego zostały zepchnięte na skraj miasta.
W trakcie walk rząd i prezydent Wojciechowski przenieśli się z Belwederu do Wilanowa. Tam prezydent przekazał władzę na ręce marszałka Sejmu Macieja Rataja. Ten zdecydował o zakończeniu walk i wsparł politycznie Piłsudskiego. W walkach na ulicach Warszawy podczas zamachu stanu zginęło 379 żołnierzy i mieszkańców stolicy i ponad 900 osób zostało rannych [10]. W rozkazie do wojsk wydanym po zakończeniu starć zbrojnych marszałek Piłsudski apelował o zgodę i pojednanie. Doszło też do wspólnego pogrzebu ofiar.
Piłsudski zdecydował jednak o aresztowaniu generałów broniących konstytucyjnej władzy państwowej. W więzieniu na Antokolu w Wilnie zostali osadzeni generałowie: Tadeusz Rozwadowski, Włodzimierz Zagórski (zasłużony organizator polskiego lotnictwa wojskowego), Juliusz Malczewski (minister spraw wojskowych rządu Witosa) i Bolesław Jaźwiński (odznaczony orderem Virtuti Militari). Przez wiele miesięcy nie przedstawiono im aktu oskarżenia. Natomiast dla ich społecznej kompromitacji rozpowszechniano w kraju oszczerczą broszurę zatytułowaną Zbrodniarze. Po dokonanym zamachu stanu Piłsudski przyjął dożywotnią rolę Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych i ministra spraw wojskowych. Utworzony został bliski jego poglądom rząd premiera Bartla a prezydentem wybrano uległego Piłsudskiemu prof. Ignacego Mościckiego. Najdłużej więziono na Antokolu generałów Rozwadowskiego i Zagórskiego.
Z biegiem czasu w społeczeństwie polskim rosło niezadowolenie z powodu uwięzienia bez sądu generałów broniących konstytucyjnego rządu. Nasiliła się akcja petycyjna w ich obronie. Do protestów dołączył wydawany w Krakowie dziennik chadecki „Głos Narodu”. Rektor Uniwersytetu Wileńskiego prof. Marian Zdziechowski w publikacji Sprawa sumienia polskiego uznał, że obóz belwederski nieuczciwie postępuje z zasłużonymi dla kraju żołnierzami.
18 maja 1927 roku generała Rozwadowskiego zwolniono z więzienia. Podjął wtedy pracę nad pamiętnikiem i przygotował programowy dla wojska referat Problem dzisiejszej obrony państwa nazywany niekiedy „Testamentem Generała Rozwadowskiego”[11]. Wskazywał w nim na konieczność tworzenia armii wysokiego pogotowia, z rozwijaną bronią pancerną, nowoczesnym lotnictwem i zmodernizowaną kawalerią. Po kilku miesiącach generał podupadł na zdrowiu i zmarł 18 października 1928 roku w Warszawie. Śmierć generała budziła wątpliwości. Zapewne przyspieszył ją długi pobyt w trudnych warunkach więziennych i ohydna zniesławiająca kampania prasowa. Niepokoiło go też „zaginięcie” w niejasnych okolicznościach generała Zagórskiego, którego władze sanacyjne bezpodstawnie oskarżały o dezercję i ucieczkę za granicę.
Główne uroczystości pogrzebowe generała Rozwadowskiego na jego życzenie odbyły się w we Lwowie. Bohaterskiego obrońcę Lwowa pochowano go wśród poległych na cmentarzu Orląt Lwowskich. W czasie rządów rosyjskich we Lwowie grób generała na uległ zniszczeniu. Dopiero po upadku Związku Radzieckiego przygotowano na tym cmentarzu symboliczny grób generała Rozwadowskiego.
Marszałek Piłsudski i generał Rozwadowski wnieśli duży wkład w budowę i obronę Polski odrodzonej po zaborach. Wspólnie kształtowali armię II Rzeczypospolitej i obronę Polski w wojnie 1920 roku. Natomiast w czasie zamachu stanu w 1926 roku w walkach bratobójczych stanęli naprzeciwko żołnierze broniący legalnej władzy pod dowództwem Rozwadowskiego i żołnierze Piłsudskiego uczestniczący w zamachu.
Marszałek Piłsudski i generał Rozwadowski prezentowali odmienne cechy osobowości i zróżnicowane podejście do polityki. Piłsudski podejmował wieloletnie działania niepodległościowe. Prezentował duże ambicje polityczne[12] i cechy wodzowskie. Wykazywał cechy gracza politycznego. Cechowała go mściwość. Uzyskał duże poparcie środowisk sanacyjnych. Miał fanatycznych wielbicieli oraz zdeklarowanych przeciwników wśród działaczy endeckich. Wielu Polaków wspierało mit Piłsudskiego jako „twórcy odrodzonej Polski”.
Generał Rozwadowski był dobrze wykształconym wojskowym, wzorowym dowódcą, sztabowcem i dyplomatą. Cechowała go inicjatywność i energia w działaniach. Miał szerokie zainteresowania i rozwiniętą wolę współpracy z przełożonymi. Wykazywał cechy przywódcze, ale bez ambicji politycznych. Przez wiele lat był w niełasce przywódców obozu belwederskiego. Mimo wielu sukcesów życiowych pozostał w zapomnieniu.
[1] M. Patelski, Generał broni Tadeusz Jordan Rozwadowski. Żołnierz i dyplomata, Warszawa 2002, s.39-49.
[2] Ibidem, s.109-119.
[3] M.Patelski,. Oto żołnierz-Polak. Generał broni Tadeusz Jordan- Rozwadowski1866-1928, Warszawa 2025, s.51-52.
[4] Ibidem, s. 58.
[5] Ibidem, s.60-61.
[6] L. Wyszczelski, , Bitwa u wrót Warszawy 1920, Warszawa 2025. s. 208.
[7] A. Garlicki, Józef Piłsudski 1867-1935,Warszawa 1990,s.303.
[8] B .Woszczyński, Sprawa generała Tadeusza Rozwadowskiego, „Wojskowy Przegląd Historyczny” 1966 nr 3, s.325.
[9] M. Patelski, Generał broni Tadeusz Jordan Rozwadowski, cyt., wyd. s. 295.
[10] M. Leczyk, Druga Rzeczpospolita 1918-1939, Warszawa 2006, s.220.
[11] P. Patelski, Oto żołnierz- Polak, cyt. wyd. s.91.
[12] A. Garlicki, cyt. wyd. s.703-704; M. Leczyk, cyt. wyd. s. 284-287.